fot: Krystian Krawczyk
Pod względem robienia zapasów nadal jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie, razem z mieszkańcami Wielkiej Brytanii
fot: Krystian Krawczyk
W czerwcu w sklepach było drożej średnio o blisko 18 proc. w porównaniu do sytuacji rok temu - wynika z najnowszego Indeksu cen w sklepach detalicznych. Zdrożały wszystkie z 12 analizowanych kategorii produktów; najbardziej produkty tłuszczowe.
Jak wynika z cyklicznej ogólnopolskiej analizy cen detalicznych autorstwa UCE Research i Wyższych Szkół Bankowych, w czerwcu 2022 r. w sklepach było drożej o 18 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Zdrożały wszystkie z 12 analizowanych kategorii produktów, w tym owoce.
W opracowaniu przypomniano, że w maju br. ceny były wyższe o blisko 17 proc. rdr, w kwietniu notowano wzrost o 22 proc.
Według Stanisława Flejterskiego z Wyższej Szkoły Bankowej w Szczecinie, przyczyn powszechnej drożyzny w czerwcu br. było wiele, zarówno po stronie podaży oraz zachowań konsumentów. - Można przypuszczać, że szczyt podwyżek jest dopiero przed nami. Wiele zależy od polityki pieniężnej NBP i polityki fiskalnej rządu, ale też od zmian cen produktów importowanych, z gazem, ropą naftową i węglem na czele - wskazał.
Dodał, że z wysoką inflacją przyjdzie nam żyć jeszcze przez wiele miesięcy. - Nie sposób również wykluczyć pojawienia się spowolnienia gospodarczego, a nawet tzw. stagflacji - ocenił.
Z analizy wynika, że w czerwcu br. po raz kolejny najbardziej - o 37,2 proc. - podrożały rdr produkty tłuszczowe (w maju podwyżka wyniosła 54,8 proc.) W czerwcu olej zdrożał o 30,2 proc., natomiast cena masła poszybowała o ponad 48 proc. rdr.
Jak zauważa Krzysztof Łuczak z Grupy Blix, na światowych rynkach ceny oleju palmowego gwałtownie spadają, co wynika z działań Indonezji, które pozbywają się nadmiernych zapasów. Dodał, że to również ciągnie w dół ceny rzepaku.
Drugie w zestawieniu produktów notujących wzrost cen znalazło się mięso - z wynikiem o 30,5 proc. (w maju było to 26,8 proc.). W tej kategorii najmocniej zdrożała wołowina o 42 proc. Drób w czerwcu podskoczył o 25,6 rdr, wieprzowina o nieco ponad 16,1 proc. Według Michała Pronobisa z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku, mięso stale drożeje ze względu na wzrosty cen energii elektrycznej, paliw, pasz oraz nawozów, czyli surowców potrzebnych do produkcji żywności. - Ponadto tocząca się wojna w Ukrainie, zwanej spichlerzem Europy, znacząco opóźnia dostawy zbóż, które są głównym składnikiem pasz i karm dla zwierząt ubojnych, przez co cena mięsa właśnie tak mocno idzie w górę - wyjaśnił.
Na podium najbardziej drożejących kategorii w czerwcu były używki, które średnio zdrożały o 1/4 w relacji rocznej (maju było to o 13,4 proc.). W tej kategorii herbata zdrożała o 26,5 proc. Najmniejsze wzrosty zanotowało z kolei piwo (średnio o 15,5 proc. rdr).
Niewiele mniejszą dynamikę wzrostu cen, notowały w czerwcu owoce. W ujęciu rocznym zdrożały o 23,6 proc. Tymczasem jeszcze w maju ich ceny spadły o 6,4 proc. rdr.