Zdaniem ekspertów największe podwyżki cen energii czekają nas w latach 2020-2025

fot: Krystian Krawczyk

Zarząd PGE Dystrybucja uzupełniony o dwie osoby.

fot: Krystian Krawczyk

Koszty w polskim systemie energetycznym będą nieprzerwanie rosły aż do 2040 r. To jest nieuniknione - wynika z najnowszego raportu Instytutu Energetyki Odnawialnej (IEO) pt. „Prognoza cen energii elektrycznej do 2040 r.”.

Prognoza IEO uwzględnia analizę wrażliwości kosztów energii z polskiego systemu energetycznego na czynniki technologiczne oraz na regulacje rynku energii. Instytut wskazuje na nieunikniony wzrost kosztów produkcji energii. Poza 2020 r. wzrost cen hurtowych energii będzie nieco wolniejszy od wzrostu kosztów jej wytwarzania. Wpłynie to na wysokość taryf dla wszystkich grup odbiorców, początkowo najbardziej w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw. Sumaryczny koszt produkcji energii wzrośnie, osiągając ok. 80 mld zł w 2040 r. i będzie musiał być przeniesiony w taryfach dla odbiorców.

Zdaniem IEO, najszybszego wzrostu kosztów energii należy spodziewać się w latach 2020-2025 – z 284 do 318 zł/MWh w cenach stałych, bez inflacji. Przy czym, zdaniem ekspertów, wzrost taryf dla niektórych odbiorców ma być jeszcze wyższy.

Obniżyć koszty energii w krajowym systemie energetycznym może wykonanie rekomendacji Komisji Europejskiej dotyczących podniesienia udziałów OZE w „Krajowym planie na rzecz energii i klimatu na l. 2021-2030” (KPEiK) z 21 proc. do 25 proc. w 2030 r. – poprzez dodatkowe inwestycje w energetykę wiatrową lądową i fotowoltaikę.

Jak czytamy w raporcie, po 2020 r. wzrost cen hurtowych energii będzie nieco wolniejszy od kosztów (założono, zgodnie z KPEiK, szybkie wdrażanie mechanizmów rynkowych w energetyce, w tym ograniczanie monopolu w wytwarzaniu). Jednocześnie opłata mocowa i kogeneracyjna podniosą istotnie koszty energii dla odbiorców. Wzrosną taryfy dla małych i średnich przedsiębiorstw i to pomimo obniżenia akcyzy i opłaty przejściowej.

„Prognoza cen energii i taryf jest szczególnie istotna dla inwestorów w energetyce, konsumentów energii oraz banków i instytucji finansujących, jako punkt odniesienia w biznesplanach. Stwarza też możliwości podejmowania debaty publicznej i świadomego wpływania na decyzje polityczne przez tych uczestników rynku, których wzrost kosztów w energetyce i polityka taryfowa dotyczą najbardziej. Prognoza pozwala ocenić decyzje polityczne dotyczące rynku energii oraz je skrupulatnie analizuje pod kątem efektywności finansowej” – czytamy na stronie IEO.

Model opracowany przez IEO opiera się na założeniach najnowszego projektu rządowego dokumentu „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” oraz projektu „Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu” (KPEiK) ze stycznia 2019 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.