Gospodarka: Polska wykazała się bardzo dużą zapobiegliwością i umiejętnością działania w kryzysie

1676017021 gaz3 materialpartnera

fot: Materiał partnera

Kiedy w lutym ub. r. rozpoczęła się wojna w Ukrainie i kiedy zdrożał gaz sytuacja nas nie zaskoczyła

fot: Materiał partnera

Zdaliśmy egzamin planowego działania a nie zarządzania kryzysem - mówił w poniedziałek prezes Gaz-System Marcin Chludziński. Jego zdaniem, kiedy po rozpoczęciu wojny w Ukrainie zdrożał gaz, Polska była dobrze do tego przygotowana.

W poniedziałek w trakcie VI edycji Forum Wizja Rozwoju odbyła się sesja inauguracyjna, w której wzięli udział: minister finansów Magdalena Rzeczkowska, wiceprezes BGK Paweł Nierada oraz prezes zarządu Gaz-System Marcin Chludziński. Eksperci rozmawiali na temat wyzwań, z którymi zmaga się polska gospodarka w kontekście napaści Rosji na Ukrainę.

Zdaniem Chludzińskiego, Polska wykazała się bardzo dużą zapobiegliwością i umiejętnością działania w kryzysie, ale przede wszystkim strategicznym przewidywaniem i planowaniem.

- W wątku energetycznym i w wątku gazowym przez wiele lat przygotowań, przez pewną doktrynę, która została zdefiniowania za czasów pierwszych rządów PiS, która była rozwijana w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przez dość konsekwentne ustawiczne działania rządu premiera Matusza Morawickiego byliśmy systemowo do tej sytuacji przygotowani - ocenił.

Jego zdaniem, kiedy w lutym ub. r. rozpoczęła się wojna w Ukrainie i kiedy zdrożał gaz sytuacja nas nie zaskoczyła - mówił. Podkreślił, że Polska ma terminal LNG w Świnoujściu, połączenia pomiędzy Danią a Polską oraz interkonektory gazowe z Litwą i Słowacją.

- Jesteśmy zdywersyfikowani jeśli chodzi o dostawę gazu a inni się budzili - stwierdził i dodał, że stąd taka popularność inwestycji w terminale pływające, które są budowane w wielu miejscach.

Przypomniał, że w Gdańsku planowana jest budowa terminala pływającej jednostki FSRU.

Minister finansów Magdalena Rzeczkowska stwierdziła, że głównym wyzwaniem dla polityki fiskalnej jest nie tylko wojna w Ukrainie ale również pandemia Covid-19.

- Od pandemii finanse publiczne stanęły przed ogromnym wyzwaniem wsparcia przedsiębiorców, polskich rodzin i wsparcia gospodarki oraz utrzymania wzrostu gospodarczego. To się udało zrobić - stwierdziła.

Jej zdaniem budżet dał radę, ale to się przekłada na poziom deficytu.

- Obecny rok to są dalsze wyzwania. To przede wszystkim obronność, gdzie mamy 3 proc. wydatków w budżecie państwa i dodatkowy 1 proc. w specjalnym funduszu wsparcia sił zbrojnych na zakupy militarne na doposażenie polskiej armii - oznajmiła i dodała, że te wydatki są konieczne.

Minister pytana o przyszłość podkreślił, że mamy szansę na to, że inflacja pod koniec roku osiągnie poziom jednocyfrowy.

- Wychodzimy z trudnej sytuacji (...). Mamy niesłychany wzrost inwestycji w środki trwałe. Lepszy klimat inwestycyjny - stwierdziła.

- Polska staje się hubem na usługi dotyczące badań i rozwoju. Naszą ambicją jest wspieranie rynku kapitałowego w Polsce, zielonych finansów. To wszystko przekłada się na bardziej optymistyczne perspektywy - oceniła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.

Ile wydamy na Wszystkich Świętych?

Od 201 zł do nawet 1000 zł na Wszystkich Świętych wyda 55 proc. Polaków - wynika z badania Santander Consumer Banku. Koszty zakupu m.in. zniczy i kwiatów czy sprzątania grobów dla 25 proc. osób nie przekroczą 200 zł.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.