ZCh Police zaciągnie 150 mln zł kredytu w PKO BP

Nadzwyczajne walne zgromadzenie Zakładów Chemicznych Police zgodziło się na zaciągnięcie przez spółkę 150 mln zł kredytu obrotowego w PKO BP - poinformowała spółka w poniedziałkowym komunikacie.

Kredyt, który będzie zaciągnięty na 36 miesięcy, zostanie poręczony przez Agencję Rozwoju Przemysłu, która ma 8,81 proc. udział w Policach.

Pieniądze zostaną wykorzystane na zakup surowców do produkcji.

- Pozyskanie nowych źródeł finansowania będzie wspierać aktywność rynkową spółki oraz realizację programu restrukturyzacji. Dzięki temu zostaną stworzone podstawy do istotnej poprawy wyników finansowych w drugim półroczu 2009 roku - napisano w komunikacie.

Nadzwyczajne walne zaakceptowało ponadto kupno aktywów niezbędnych do modernizacji turbokompresorów gazu syntezowego.

- Realizacja tej inwestycji doprowadzi do obniżenia energochłonności instalacji amoniaku i mocznika w wyniku zmniejszenia ilości pary wysokoprężnej pobieranej z elektrociepłowni ECII do napędu turbokompresorów gazu syntezowego - napisano w komunikacie.

Wartość tej inwestycji sięga 30 mln zł, a spółka planuje jej realizację na początku 2010 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.