Zbudujemy elektrownię zasilaną paliwem ze zgazowania węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Minister energii uspokaja, że w polskiej energetyce, nie zabraknie paliwa węglowego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Podejmujemy się budowy elektrowni zasilanej gazem ze zgazowania węgla - powiedział w poniedziałek, 12 marca, w wieczornej audycji Radia Maryja minister energii Krzysztof Tchórzewski. Elektrownia ma powstać w Bogdance, przy podlubelskiej kopalni węgla.

- W tej chwili z udziałem Japończyków podejmujemy się budowy elektrowni przy kopalni węgla kamiennego w lubelskiej Bogdance, która będzie zasilana gazem pochodzącym ze zgazowania węgla, w zamkniętym obiegu - powiedział w programie "Rozmowy niedokończone" na antenie Radia Maryja Tchórzewski.

- Prąd wytworzony z tego typu gazu jest traktowany jako elektrownia gazowa - podkreślił minister Tchórzewski, dodając, że cały projekt ma pilotażowy charakter. Oznacza to, że w przyszłości możliwe byłoby wykorzystanie doświadczeń z Lubelszczyzny również w innych polskich kopalnich węgla kamiennego na Górnym Śląsku.

Japończycy projektują i użytkują technologie IGCC (Integrated Gasification Combined Cycle), charakteryzujące się wyższą sprawnością i mniejszą emisją, niż najbardziej zaawansowane klasyczne bloki węglowe.

W technologii IGCC, w której węgiel jest przeprowadzany do tzw. syngazu (gaz syntezowy, mieszanina tlenku węgla i wodoru), który z kolei jest oczyszczany oraz spalany i napędza turbinę w układzie parowo-gazowym. Technologia IGCC nie wymaga węgla wysokiej jakości, którego pokłady na świecie się kurczą, może bazować na surowcu gorszej jakości, w tym np. na węglu brunatnym. Można też używać biomasy, albo mieszaniny biomasy z węglem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.