Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 188.20 USD (+0.58%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

95.79 USD (-1.13%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 188.20 USD (+0.58%)

Srebro

87.22 USD (+2.16%)

Ropa naftowa

95.79 USD (-1.13%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.31%)

Miedź

5.89 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zbudowaliśmy fundament pod silną firmę

fot: Jarosław Galusek/ARC

- Kierownictwo Ministerstwa Energii jest w trakcie podejmowania kluczowych decyzji, mających wpływ na kształt polityki energetycznej państwa - wyjaśnił Grzegorz Tobiszowski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowa z GRZEGORZEM TOBISZOWSKIM, sekretarzem stanu w Ministerstwie Energii.

Prezentacja strategii Polskiej Grupy Górniczej, przedstawiona podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, zbiegła się w czasie z pierwszą rocznicą powstania tej spółki. Jak, z tej rocznej perspektywy, ocenia pan jej funkcjonowanie?
Proszę pozwolić, że odniosę się do niedalekiej przeszłości. W 2015 r., kiedy powstawało Ministerstwo Energii, musieliśmy się zmierzyć z brakiem płynności Kompanii Węglowej. Pierwszym problemem, na który natrafiliśmy, było zebranie środków na wypłaty nagrody barbórkowej. Działo się to w sytuacji, gdy Kompania Węglowa (poprzedniczka PGG) nie płaciła należności swoim kontrahentom. Duża determinacja i konsekwentne działania Ministerstwa Energii sprawiły, że dzisiaj możemy mówić o zbudowaniu fundamentu pod prężną firmę, a nie o gaszeniu pożarów. W maju 2016 r. powstała Polska Grupa Górnicza, spadkobierczyni Kompanii Węglowej. Po roku funkcjonowania tego podmiotu w polskiej przestrzeni gospodarczej, po realizacji projektu, jakim było powstanie kopalń zespolonych, możemy mówić o nowej jakości w zarządzaniu. W inny sposób kieruje się kadrami, efektywniej wykorzystuje majątek produkcyjny, buduje się nowy rynek sprzedaży. O skuteczności tych działań świadczy m.in. fakt, że spółka od października ub.r. osiąga zysk. Na etapie planowania zakładaliśmy, że nastąpi to dopiero w pierwszym kwartale br. Te pozytywne doświadczenia PGG sprawiły, że postanowiliśmy w oparciu o tę strukturę przeprowadzić proces naprawczy kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego. Dzięki niemałemu trudowi, zaangażowaniu strony społecznej, instytucji finansowych oraz inwestorów udało się uratować 13 tys. miejsc pracy w kopalniach KHW, ale też zbudować największy koncern wydobywczy w Unii Europejskiej.

Punktem wyjścia do opracowania strategii funkcjonowania spółek węglowych powinno stać się skalkulowanie potrzeb polskiej elektroenergetyki. Czy taka analiza już powstała?
Kierownictwo Ministerstwa Energii jest w trakcie podejmowania kluczowych decyzji, mających wpływ na kształt polityki energetycznej państwa. W tej chwili naszym najistotniejszym zadaniem jest zakończenie prac nad rynkiem mocy. Do uzgodnienia pozostały jeszcze szczegóły działania tego mechanizmu. Dzięki przeprowadzonym analizom wiemy, jak w przyszłości mogą kształtować się scenariusze zużycia węgla przez energetykę zawodową. Trzeba jednak pamiętać, że na każdy z rozpatrywanych scenariuszy, a co za tym idzie kształt bilansu energetycznego, wpływa wiele czynników: od efektywności ekonomicznej producentów węgla i energii, przez bezpieczeństwo dostaw, po politykę klimatyczną. Ten ostatni aspekt, wiążący się m.in. z regulacjami zaproponowanymi w dokumencie „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków”, czyli tzw. pakietem zimowym z 2016 r., może mieć istotny wpływ na prowadzenie polityki energetycznej przez Polskę. Pakiet, w wyjściowej postaci, prowadziłby w perspektywie dekady do konieczności rezygnacji przez Polskę z odtworzenia mocy wytwórczych opartych na rodzimych paliwach, które stanowią gwarancję bezpieczeństwa wytwarzania energii elektrycznej i niezależności elektroenergetycznej. Twardo stoimy na stanowisku, że przepisy pakietu powinny kreować zasady zarządzania rynkiem energii, a nie powielać inne narzędzia, takie jak system EU ETS. Uważamy również, że polityka dekarbonizacyjna Unii Europejskiej wymusza podjęcie na forum UE działań, mających na celu obronę suwerenności Polski w kształtowaniu polityki energetycznej państwa.

Problemem implikowanym m.in. przez uchwalenie unijnej konkluzji BAT jest jakość węgla, a ściślej rzecz ujmując, zawartość w spalanym surowcu chloru, rtęci czy związków siarki. Węgiel z niektórych kopalń nie spełnia przyjętych norm. Jak sobie z tym poradzić?
Uściślając, konkluzje BAT (czyli Best Avalaible Technologies) nie nakładają norm jakościowych na węgiel kamienny, lecz stanowią zbiór dyrektyw o emisjach przemysłowych (IED). Bezpośrednio dotyczą sektora wytwarzania energii elektrycznej i ciepła ze spalania paliw, a zawarte w nich wymogi emisyjne są wyznaczone na podstawie poziomów zanotowanych przy zastosowaniu najlepszych stosowanych obecnie technik redukcji zanieczyszczeń. Istotnie, nowe propozycje ograniczeń będą miały niekorzystny wpływ na sektor energetyki, w szczególności ciepłowniczy który będzie zobowiązany do wydania kolosalnych pieniędzy na instalacje ograniczające emisję rtęci, chloru i innych szkodliwych substancji. Sektory energetyczny, ciepłowniczy i górniczy będą wspólnie analizować to zagadnienie i pracować nad najbardziej efektywnymi rozwiązaniami. Zdecydują, czy lepiej eliminować szkodliwe substancje z węgla na etapie jego produkcji, czy robić to później, na etapie spalania.

Wracając do przyszłości górnictwa, czy polskie kopalnie będą w stanie sprostać krajowemu zapotrzebowaniu na surowiec? Czy jesteśmy skazani na import węgla?
Specyfika górnictwa powoduje, że skutki podejmowanych dzisiaj decyzji odczuwalne są po kilku latach. Kryzys z 2013 r. wywołał nadpodaż węgla na rynku, a branża borykała się nie tylko z wysokimi kosztami, ale też z rozwiniętym frontem inwestycyjnym, dużymi potrzebami finansowymi i brakiem środków. Próbując wyjść z tego zaklętego kręgu ograniczano inwestycje, owoce tych decyzji zbieramy obecnie. Zauważmy jednak, że strategia Polskiej Grupy Górniczej zakłada ustabilizowanie wydobycia na poziomie 30 mln t rocznie. Oceniam, że plan ten jest nie tylko bardzo realny, ale co najważniejsze konsekwentnie realizowany. Spółka, która pomiędzy 2014 a 2015 r. zmniejszyła liczbę ścian z 43 do 36, obecnie odbudowuje fronty wydobywcze i zwiększa wydajność pracy. Z informacji, które przedłożył zarząd spółki wynika, że kopalnie wykonają swoje plany, a wszelkie zaległości produkcyjne, które się pojawiły w ostatnich miesiącach są odrabiane. Być może Polska będzie importować pewną ilość węgla opałowego, ale to jest związane ze specyfiką naszych zasobów, a nie niewydolnością producentów.

Kolejnym z założeń strategii PGG jest zapewnienie inwestorom oczekiwanego zysku. Czy wszystkie kopalnie PGG mają w przyszłości szansę na osiągnięcie rentowności?
W biznesplanie PGG ostrożnie zapisano, że spółka w 2017 r. osiągnie wynik „zero plus” i wszystko wskazuje na to, że założenia te zostaną zrealizowane. Powtórzę jeszcze raz, że już pod koniec 2016 r. PGG osiągnęła wynik dodatni i trend ten kontynuowany jest także w pierwszych miesiącach tego roku. To są oczywiście dobre informacje, ale podchodzimy do nich bardzo ostrożnie. Najważniejsze, by spółka realizowała przyjęte cele. Jednym z nich jest założenie, że wszystkie kopalnie wchodzące w skład grupy będą rentowne. To jasne, że niektóre z nich radzą sobie lepiej, a inne gorzej, ale docelowo wszystkie powinny przynosić dodatnie wyniki finansowe. Po przejęciu kopalń KHW, Polska Grupa Górnicza ma ogromny potencjał. Może prowadzić partnerskie relacje z energetyką i w doskonały sposób wykorzystywać koniunkturę na węgiel oraz wzrost cen surowca. A co do zysku dla inwestorów, to przecież energetyka, korzystająca z regularnych dostaw węgla, ma dokładny wgląd w plan inwestycyjny PGG, a będąc udziałowcem posiada wpływ na kreowanie pewnych zdarzeń. W ten sposób osiągamy też relację zwrotną powodującą, że dobra sytuacja w Polskiej Grupie Górniczej będzie pozytywnie oddziaływać na spółki energetyczne notowane na GPW. Ponadto udziałowcy i ich organy korporacyjne ocenili, że biznesplan PGG się spina. Gdyby biznesplan nie był racjonalny, żaden zarząd i rada nadzorcza, nawet pod pręgierzem właścicielskim, nie podjęłyby takiej decyzji.

Wywiad opublikowano w dodatku specjalnym "Strategia PGG 2017-2030", który ukazał się wraz z Trybuną Górniczą nr 20 (1178) w dniu 18 maja 2017 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.

Cena ropy znów powyżej 100 dolarów za baryłkę. Tak się kończą obietnice Trumpa

Cena  ropy znów przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Decyzje krajów i Międzynarodowej Agencji Energetycznej o uwolnieniu rezerw tego strategicznego surowca nie złagodziły obaw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i zerwaniem łańcucha dostaw.

Olej napędowy wyraźnie ponad 7 zł za litr

Dynamiczny wzrost notowań ropy na światowych rynkach, związany z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, powoduje że tankowanie staje się z dnia na dzień droższe. Gwałtownie wzrasta cena oleju napędowego, który kosztuje wyraźnie ponad 7 zł za litr - wskazali analitycy e-petrol.