Zbrosławice chcą odtworzyć basen u wylotu sztolni Fryderyk

fot: Tomasz Rzeczycki

Inwestycja u wylotu sztolni w Laryszowie ma być dofinansowana z budżetu województwa śląskiego

fot: Tomasz Rzeczycki

Parking i ścieżka mają powstać w rejonie wylotu Sztolni Czarnego Pstrąga koło wsi Laryszów. Wyremontowany ma zostać także basen na powierzchni przy wylocie sztolni. Gmina Zbrosławice planuje pozyskać na ten cel środki finansowe z budżetu województwa śląskiego. Zbiega się to z przypadającą w 2021 r. dwusetną rocznicą rozpoczęcia budowy sztolni.

Pod koniec wiosny 2020 r. zakończone zostały prace remontowe końcowego odcinka sztolni, który wcześniej uległ zawaleniu. Metodą odkrywkową odbudowano zawalony odcinek, a także odnowiono kamienny portal u wylotu sztolni. To nie koniec problemów. Na rzece wypływającej ze sztolni swoją działalność prowadzą bobry, powodując spiętrzenia wody.

Od momentu zakończenia prac górniczych na wylocie sztolni można do niej wygodnie dojść. Na prywatnym polu pozostawiono bowiem drogę dojazdową z betonowych płyt, którą w trakcie robót ciężki sprzęt dojeżdżał pod wylot sztolni. Droga ta prowadzi od szosy Tarnowskie Góry - Zbrosławice - Karchowice. Możliwe jest więc dojście, ale docelowo ma ono wyglądać inaczej. Odnowiony ma też być basen przed wylotem sztolni. Na razie wodę spiętrzono w nim, budując zwykłą tamę z kamieni.

- Urząd Gminy zlecił wykonanie projektu zadania inwestycyjnego „Odtworzenie basenu roznosu Sztolni Fryderyk oraz wykonanie ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej wzdłuż cieku Drama wraz z parkingiem”. Obecnie jesteśmy w fazie uzgodnień. Złożyliśmy wniosek do marszałka województwa śląskiego o dofinansowanie zadania i uzyskaliśmy informację, że w budżecie województwa śląskiego na rok 2021 jest zabezpieczona kwota 850 tys. zł - informuje Katarzyna Sosada, zastępca wójta gminy Zbrosławice.

W ramach zadania ma też nastąpić wykonanie zjazdu z drogi powiatowej Zbrosławice-Tarnowskie Góry, a także ścieżki oraz parkingu.

Czy po zakończeniu tej inwestycji można się spodziewać wydłużenia podziemnej trasy turystycznej tak, aby łodzie ze Sztolni Czarnego Pstrąga wypływały na powierzchnię wylotem sztolni? Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, prowadzące ruch turystyczny w sztolni, podchodzi do tego pomysłu ostrożnie.

- Nie ma możliwości uruchomienia trasy podziemnej np. od szybu Ewa do wylotu z uwagi na kwestie bezpieczeństwa. Odcinek ten liczy ok 1400 m. Nie ma możliwości ewakuacyjnych. Na powierzchni brak infrastruktury drogowej - mamy szczere pole. Odcinek ten jest w zarządzie Muzeum Górnictwa Węglowego jeszcze przez kilka lat. Być może kiedyś udałoby się taką okazjonalną trasę uruchomić. Na pewno nie w trybie ciągłym, dlatego, że zawsze będzie obawa o bezpieczeństwo. Nasze zasoby kadrowe są niewielkie, żeby obsługiwać przedsięwzięcie o takim rozmiarze. To duże przedsięwzięcie logistyczne. Może kiedyś uda się taką trasę uruchomić, ale bardzo w to wątpię. W latach 50. XX w. jak mozna wyczytać z dokumentów, SMZT planowało, przynajmniej na papierze, utworzenie takiej trasy. Łodzie miały płynąć aż do wylotu. W tym celu właśnie powiększono basen, aby spiętrzyć wodę, tak aby łodzie mogły swobodnie wypływać na powierzchnię - stwierdza Grzegorz Rudnicki, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Głęboka sztolnia Fryderyk zbudowana została w latach 1821-1834. Funkcjonuje do dzisiaj, odwadniając wyrobiska po eksploatacji rud ołowiu i srebra znajdujące się w północnej części Bytomia i pod Tarnowskimi Górami. Od 1957 r. znana jest pod nazwą Sztolnia Czarnego Pstrąga. Jej wylot znajduje się w dolinie rzeki Dramy pomiędzy Laryszowem a Ptakowicami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.