Zbrojeniówka: robił Bumar, będzie robił Samsung...

fot: Wikipedia

Głównym wykonawcą Krabów jest Huta Stalowa Wola, jednak produkcję podwozi do tych pojazdów powierzono Bumarowi-Łabędy

fot: Wikipedia

Źle się dzieje w Bumarze-Łabędy. Związkowcy alarmują, że nad zakładem zawisły czarne chmury po tym, jak gliwickie przedsiębiorstwo utraciło kontrakt na dostawę podwozi do haubicoarmat Krab. 17 grudnia MON zapowiedział, że kupi je... za w Korei Płd.

AHS Krab, to współczesna armatohaubica samobieżna kalibru 155 mm (lufa o długości 52 kalibrów) produkcji polskiej. Zbudowana na bazie zmodernizowanego podwozia czołgu PT-91 oraz brytyjskiego systemu wieżowego AS90/52. Obecnie jedynym użytkownikiem Krabów jest Wojsko Polskie. Początkowo (w 2011 r.) złożyło zamówienie na 50 sztuk. Zgodnie z treścią "Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych", do końca 2025 roku, do Wojsk Rakietowych i Artyleryjskich ma trafić 5 w pełni wyposażonych dywizjonów dział Krab. Dywizjon to 24 armatohaubice oraz sprzęt towarzyszący. Teraz nasza armia ma 8 Krabów, a w 2015 r. dostanie 16 kolejnych.

- Utrata tego kontraktu może oznaczać dla naszego zakładu początek likwidacji. Nasze podwozia są gotowe do wdrożenia. Seryjną produkcję moglibyśmy rozpocząć od początku przyszłego roku. Zamiast tego MON postanowił kupić za publiczne pieniądze znacznie droższe, choć wcale nie lepsze zagraniczne podwozia. W tej sytuacji jesteśmy zmuszeni rozpocząć przygotowania do akcji protestacyjnych - mówi Zdzisław Goliszewski, przewodniczący Solidarności w Bumarze-Łabędy.

Głównym wykonawcą Krabów jest Huta Stalowa Wola, jednak produkcję podwozi do tych pojazdów powierzono Bumarowi-Łabędy. Dla gliwickiego zakładu tak duże zamówienie byłoby szansą na przetrwanie do czasu uruchomienia produkcji nowego polskiego czołgu PL-01, co według zapowiedzi ma nastąpić za kilka lat.

Produkcja Krabów od początku boryka się z komplikacjami. W ubiegłym roku okazało, że w kadłubach pierwszych 8 armatohaubic przekazanych armii w celu wykonania testów wykryto mikropęknięcia. Kolejnym problemem było przegrzewanie się silnika zamontowanego w Krabach podczas skrajnie intensywnej pracy.

- Wszystkie wady zostały usunięte, podwozia przeszły wszelkie testy i próby poligonowe. Wcześniej otrzymywaliśmy zapewnienia, że jeżeli wyeliminujemy usterki, dostaniemy ten kontrakt - podkreśla Goliszewski.

17 grudnia Polska Grupa Zbrojeniowa wydała komunikat, w którym podała m.in., że:

"Wykryte problemy techniczne kadłubów podwozi dostarczanych przez Bumar-Łabędy i ciągnący się, nieskuteczny proces prób usunięcia tych wad spowodowały konieczność podjęcia natychmiastowej decyzji odnośnie do przyszłości całego projektu. W tym celu władze PGZ SA, w ścisłym porozumieniu z kierownictwem Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Skarbu Państwa, podjęły decyzję o zakupie licencji nowoczesnych podwozi K9 produkowanych przez koreańską spółkę Samsung Techwin".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.