Zbliża się katastrofa klimatyczna, ale wcale niezwiązana z emisją dwutlenku węgla do atmosfery

fot: ARC

Polskie firmy są już obecne w Arktyce. Mamy chociażby inwestycje KGHM-u na Grenlandii

fot: ARC

Tegoroczna zimna wiosna na północnej półkuli wzbudza zrozumiałe zainteresowanie przyczynami tego stanu pogody. Tym bardziej że wszelkie naukowe prognozy przewidują coś wręcz przeciwnego. Jest coraz zimniej. Nie zważając na to, pojawiają się raporty, grożące katastrofą klimatyczną, związaną z ociepleniem klimatu.

Niezależnie od tego pojawiają się informacje, że owszem zbliża się katastrofa klimatyczna, ale nastąpić ma z całkiem innych przyczyn, a jej skutki mają być odwrotne od tego, co głoszą zwolennicy dekarbonizacji i potrzeby ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Poniżej podano dwa przykłady tegorocznego wzrostu ilości lodu na Grenlandii i Arktyce, co jest sprzeczne z ową teorią ocieplenia klimatu.

Grenlandia – wzrost pokrywy lodowej
Zgodnie z danymi dostarczonymi przez Duński Instytut Meteorologiczny (DMI), w Grenlandii przybywa śniegu i lodu na poziomie, którego nigdy wcześniej nie obserwowano w sezonie objętym badaniami. Wykorzystując dzienne dane wyjściowe z modelu prognozującego pogodę w połączeniu z modelem obliczającym stopienie śniegu i lodu, DMI oblicza bilans masy powierzchniowej (SMB) pokrywy lodowej.

Kluczowe znaczenie dla przetrwania  lodowca ma jego SMB, czyli różnica między akumulacją a ablacją (sublimacją i topieniem). Bilans uwzględnia równowagę między śniegiem dodawanym do pokrywy lodowej a topniejącym śniegiem i lodem spływającym do oceanu. Całkowity bilans obejmuje cały sezon, od 1 września do 31 sierpnia. SMB w zeszłym sezonie wyniósł on  349 mld t, co według DMI było normalne. W związku ze znacznymi zyskami SMB w ciągu ostatnich kilku lat pokrywa lodowa Grenlandii wydaje się kontynuować ten trend w 2021 r. Pomimo trwających od dziesięcioleci przepowiedni o zagładzie lodowców tej wyspy, tylko w ciągu jednego dnia, 25 maja 2021 r., uzyskała ona rekordowe ilości masy - aż 8 gigaton (mln t).

Dobra wiadomość dla niedźwiedzi polarnych
Naukowy portal poświęcony badaniom sytuacji niedźwiedzi polarnych Polar Bear Science (27.05.2021 r.) podaje dobre dla nich wiadomości. Polegają one na tym, że ich populacja była dotąd zagrożona przez zanikanie pokrywy lodowej Arktyki. Teraz wbrew wszelkim prognozom całkowitego stopienia się tych lodów nagle tej zimy zaczęło tu lodu przybywać, a białe misie zaczynają tyć i czują się coraz lepiej. W tym roku pod koniec maja rozkład najgrubszego lodu morskiego (3,5-5 m ) jest zaskakujący, biorąc pod uwagę prognozy Światowej Organizacji Klimatycznej (WMO), która twierdzi, że za pięć lat dojdziemy do niebezpiecznego punktu krytycznego zaniku lodu arktycznego. Okazuje się, że lodu arktycznego jest tak dużo i jest tak gruby, że zapewnia nowe siedliska dla niedźwiedzi. Nie ma zagrożenia dla ich populacji.  

Nie ustąpi…
Dezinformacja klimatyczna polega ona na tym, że nie zaprzecza się tego rodzaju informacjom, co najwyżej pomija się je w najbardziej popularnych mediach. W tych specjalistycznych analizach przykłady te, wbrew elementarnej logice, podaje się jako potwierdzające potrzebę dalszej dekarbonizacji, ograniczenia emisji dwutlenku węgla, i jako właśnie skutki ocieplenia klimatu. Tu można wspomnieć, że tego rodzaju praktyka powtarzana jest od setek, a nawet tysięcy lat. Wśród polskich powiedzeń znana jest ona jako „odwracanie kota ogonem”. Nasz najpopularniejszy wieszcz narodowy ujął to w dwuwierszu „Nie ustąpi, aż dowiedzie, że król Herod, dobroczyńcą był dla sierot”. 

 

 

 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.