Po wyjściu z Urzędu Stanu Cywilnego młody małżonek, tuląc swoją młodą żonę, szepce je do ucha:
- Kochanie, teraz to już razem do końca życia...
Na to małżonka z łagodnym uśmiechem: - Ależ kochanie, czy ty nawet w takiej chwili musisz wszystko widzieć w czarnych kolorach???
Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?
Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie.