Zawsze istnieje groźba, że Rosjanie zakręcą gaz na zimę, ale nie ma zagrożenia dla Polski

fot: Maciej Dorosiński

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski przypomniał, że Gaz-System, prowadzi inwestycję postawienia drugiego terminala LNG Zatoce Gdańskiej

fot: Maciej Dorosiński

Zawsze istnieje groźba, że Rosjanie zakręcą gaz na zimę, ale nie ma zagrożenia dla Polski, mamy pełne magazyny gazu - zapewnia pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, minister w KPRM Piotr Naimski.

Naimski pytany był w środę w radiowej Jedynce, czy grozi nam, że Rosjanie "odetną nam kurki z gazem na zimę".

- Zawsze grozi, że Rosjanie mogą coś w sprawach gazowych odcinać. Natomiast nie ma zagrożenia dla nas w Polsce. Jesteśmy przygotowani, magazyny gazu mamy pełne i wydaje się, że możemy bezpiecznie oczekiwać tej zimy. Natomiast z Rosjanami jest zawsze problem i w kontekście ukraińskim dzisiaj rzeczywiście ten problem może wystąpić. Toczą się rozmowy pomiędzy Ukraińcami i Rosjanami, Komisją Europejską na temat dostaw gazu, a właściwie przesyłu gazu przez Ukrainę. To są rozmowy, które mogą skutkować kryzysem w dostawach do Europy gazu z Rosji - ocenił Naimski.

Pytany, czy ten kryzys dotyczyć może także dostaw do Polski, minister powiedział, że "do Polski akurat może w mniejszym stopniu".

Jak wyjaśnił, my mamy niechciany przez nas kontrakt jamalski, długoterminowy, w związku z czym gaz jest przesyłany do Polski na różne sposoby.

- Ale Ukraina się tego obawia. Obawia się, że to porozumienie dotyczące przesyłu nie będzie przedłużone. A jak nie będzie przedłużone, to Ukraina straci pieniądze, które za to dostaje. Warto przy tej okazji powiedzieć, że przez Polskę przesyłane jest bardzo dużo rosyjskiego gazu na Zachód i my nie dostajemy za to żadnych pieniędzy. To jest wynik podpisanych przez premiera Pawlaka w 2010 r. porozumień - powiedział.

Naimski mówił, że kontrakt jamalski obowiązuje do końca 2022 roku. Przewiduje on, że bez względu czy odbieramy ten gaz, czy nie, musimy za niego zapłacić. - I to naprawdę jest niekorzystne. Oczywiście lepiej jest odebrać jak się płaci, a płaci się bardzo dużo. Nie mamy innego źródła, innej możliwości importu, zatem cena dyktowana przez Rosjan jest ceną monopolisty najwyższą możliwą - tłumaczył minister.

Dodał, że po wygaśnięciu kontraktu w 2022 r. nie będziemy go przedłużali. "Po 2022 roku będzie ten problem rozwiązany, cały import gazu do Polski będzie z innego kierunku, będzie z Północy"

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.