Zawody ratowników: Triumf siły i wiedzy

fot: Kajetan Berezowski

Ogromne emocje towarzyszyły rozegranym w sobotę Centralnym Zawodom Drużyn Ratowniczych w Zabrzu

fot: Kajetan Berezowski

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

Ratownicy z kopalni „Borynia” obronili mistrzowski tytuł sprzed roku

.

Ogromne emocje towarzyszyły rozegranym w sobotę na stadionie „Walki Makoszowy” w Zabrzu Centralnym Zawodom Drużyn Ratowniczych o Puchar Prezesa Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. W szranki współzawodnictwa stanęło dziewięć drużyn z kopalń: „Bobrek-Centrum”, „Murcki”, „Wujek”, „Jankowice”, „Sośnica- Makoszowy”, „Szczygłowice”, ZG „Janina”, „Pniówek” oraz „Borynia”.

W tym roku ratownicy musieli pokonać nieco dłuższy tor przeszkód niż zwykle.

Dużo wysiłku kosztował ich również „spacer farmera” polegający na przeniesieniu worków z piaskiem przy pomocy noszy, cięcie drzewa, celowanie strumieniem wody z hydronetki do tarczy, przeciąganie wozu do transportu urobku oraz cięcie pręta na równe odcinki. Na tej ostatniej – wydawałoby się łatwej - „przeszkodzie” drużyny traciły najwięcej punktów. Liczyła się zatem nie tylko tężyzna fizyczna i wyszkolenie, ale również precyzja działania.

Już na początku zawodów na czoło klasyfikacji wysunęła się ekipa ratowników z kopalni „Wujek” . Osiągnięty na torze przeszkód czas 9 minut 34 sekundy i 18 setnych oraz świetnie zaliczone testy z pomocy przedmedycznej oraz mechaniczny wydawały się nie do przebicia.

A jednak drużyna z Katowic musiała ustąpić doskonale przygotowanym kondycyjnie reprezentantom z „Boryni” w składzie: Paweł Panowicz - zastępowy, Marcin Kaczorek, Paweł Zwoleń, Przemysław Śniacki i Sebastian Krawczyk, którzy zakończyli swój start wynikiem czasem 7 minut,7 sekund i 26 setnych, notując na swym koncie zaledwie 5 sekund karnych. Zespól z kopalni „Pniówek” był gorszy – bagatela - o 20 sekund.

- Poziom zawodów wysoki i nadzwyczaj wyrównany. Sądziłem, że „Wujek” utrzyma swą wysoką lokatę, lecz zastępy ratownicze z „Boryni” i „Pniówka” okazały się w ostatecznej klasyfikacji lepsze. Było komu bić brawo! – przyznał Eugeniusz Kętnowski, prezes Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Zawody obserwowali: Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, Jan Rzymełka, poseł na Sejm RP, Wojciech Dygdała, wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego, Włodzimierz Mikoda, wiceprezes Kompanii Węglowej oraz Antoni Jakubów - dyrektor zespołu zagrożeń naturalnych w Biurze Produkcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Oni też wręczyli zwycięskim drużynom puchary.

W galerii: Centralne Zawody Drużyn Ratowniczych na stadionie „Walki Makoszowy” w Zabrzu (zdjęcia - Kajetan Berezowski)



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze nim będzie

Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze w pewnym procencie nim będzie. Nie ma planu, by zamknąć wszystkie kopalnie, ale jest plan by zoptymalizować funkcjonowanie branży górniczej, bo wydobywamy prawie najdroższy węgiel na świecie. I mamy znaczącą część kopalni, których funkcjonowanie nie ma już żadnego uzasadnienia - mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na antenie Radia ZET.

Podatek od nadzwyczajnych zysków dla państwowego giganta?

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych mogą w przypadku Orlenu wynieść nawet 6 mld zł. Ten podatek jest na ostatniej prostej. Wkrótce trafi do parlamentu, a potem do prezydenta.

Zakorzenieni w przyrodzie, czyli będzie kolejna świetna pracownia w Jastrzębiu-Zdroju

W grupie  laureatów konkursu Zielona Pracownia znalazła się Szkoła Podstawowa nr 20 im. Henryka Jordana z Jastrzębia-Zdroju, która otrzyma dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach w wysokości 60 000 zł.

Ile wynosi strata górnictwa węgla kamiennego za pierwszy kwartał? Sprawdź

Strata netto sektora górnictwa węgla kamiennego wyniosła 1,75 mld zł w okresie styczeń-marzec 2026 r. w porównaniu z 2,18 mld zł straty rok wcześniej - podała Agencja Rozwoju Przemysłu.