Podatek od nadzwyczajnych zysków dla państwowego giganta?
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych mogą w przypadku Orlenu wynieść nawet 6 mld zł. Ten podatek jest na ostatniej prostej. Wkrótce trafi do parlamentu, a potem do prezydenta.
fot: Orlen
Orlen, oprócz wpływów z podatków lokalnych i opłaty eksploatacyjnej, wspiera także regiony
fot: Orlen
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział, że wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych mogą w przypadku Orlenu wynieść nawet 6 mld zł. Ten podatek jest na ostatniej prostej. Wkrótce trafi do parlamentu, a potem do prezydenta.
Szef MAP na antenie Radia ZET podkreślił: - Robimy wszystko, żeby w sposób jak najbardziej efektywny reagować na konsekwencje sytuacji w Cieśnienie Ormuz.
- Zakładamy, że taki podatek z perspektywy Orlenu może oznaczać 6 miliardów zł, tak mniej więcej - wskazał szef MAP.
Podatek ma objąć przedsiębiorców, którzy produkują niektóre paliwa ciekłe lub sprowadzają je zza granicy w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. Głównie chodzi o PKW Orlen. Podstawę opodatkowania ma stanowić nadwyżka osiągniętych przez podatnika przychodów ze sprzedaży paliw ciekłych ponad kwotę przychodów z tego tytułu, jaka zostałaby osiągnięta przez tego podatnika przy zastosowaniu jego średniej marży sprzedaży paliw ciekłych z roku 2025 powiększonej o 20 proc.
Wpływy z tego podatku zostaną przeznaczone na działania osłonowe na rynku paliw w związku z atakiem USA i Izraela na Iran i blokadą cieśniny Ormuz.. Rząd chce przyjąć projekt ustawy w tej sprawie do końca czerwca, a następnie szybko przeprowadzić ją przez parlament.
Minister Balczun przekazał ponadto, że na początku czerwca zostaną ogłoszone nowe zarządy - zarówno Orlenu, jak i Poczty Polskiej.
- Jesteśmy na finiszu wyboru nowego prezesa Orlenu. To procedura prowadzona przez radę nadzorczą. Pierwszy tydzień czerwca powinny być rozstrzygnięcia. Było duże zainteresowanie, ok 170 osób na różne funkcje w zarządzie się zgłosiło - wyjaśnił Balczun na radiowej antenie.