Zawody górnicze wśród deficytowych w Jastrzębiu-Zdroju

fot: Maciej Dorosiński

W ciągu trzydziestu lat liczba górników zmniejszyła się pięciokrotnie, do 80 tysięcy

fot: Maciej Dorosiński

Powiatowy Urząd Pracy w Jastrzębiu-Zdroju opublikował coroczny raport dotyczący monitoringu zawodów deficytowych i nadwyżkowych w powiecie jastrzębskim. Wśród deficytowych były zawody związane z górnictwem.

Opublikowany w lipcu br. to raport pokazujący sytuację na lokalnym rynku pracy w minionym roku. Raport przedstawia zawody, które są w Jastrzębiu-Zdroju deficytowe, zrównoważone i nadwyżkowe. Zawody deficytowe to takie, dla których liczba ofert pracy jest wyższa niż liczba zarejestrowanych bezrobotnych, natomiast w przypadku nadwyżkowych iczba ofert pracy jest niższa niż liczba bezrobotnych. Jednym słowem w przypadku tych pierwszych znalezienie pracy nie powinno być dużym problemem, a jeśli chodzi nadwyżkowe może być sporym wyzwaniem.

Raport ma służyć obserwowaniu przemian na rynku pracy w kontekście zapotrzebowania na daną pracę i ilości pracowników i jest opracowywany na podstawie danych gromadzonych przez PUP oraz internetowych ofert pracy. Jak argumentują przedstawiciele PUP dokument może być cenną wskazówką dla uczniów planujących swoją zawodową przyszłość.

Jeśli chodzi o zawody maksymalnie deficytowe, to w minionym roku byli to m.in.: osoby dozoru ruchu w górnictwie, farmaceuci specjaliści, pracownicy działów kadr oraz agenci i administratorzy nieruchomości. Wśród zawodów deficytowych znaleźli się: strzałowi i pokrewni, robotnicy wznoszących konstrukcje metalowe, pracownicy zajmujących się sprzątaniem, maszyniści i operatorzy maszyn, kierowcy i doradcy finansowi.

Jeśli chodzi o zrównoważone zawody w Jastrzębiu-Zdroju to należeli do nich: fizjoterapeuci, magazynierzy i robotnicy obróbki kamienia. Nadwyżka dotyczyła nauczycieli szkół podstawowych, monterów urządzeń elektrycznych, kosmetyczek i barmanów, maksymalnie nadwyżkowymi zawodami w 2019 r. byli: malarze budowlani, inżynierowie chemicy, monterzy izolacji, i prawnicy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.