Na choroby serca najczęściej umieramy poza szpitalem, w domu, na ulicy, w środkach transportu i podczas pracy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Pozorujący rannego górnika został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy opublikował raport „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania, 2022”. Wynika z niego, że główną przyczyną zgonów w Polsce wciąż są choroby kardiologiczne. Umiera na nie każdego roku ponad 170 tys. rodaków.

Na skutek chorób kardiologicznych Polacy najczęściej umierają poza szpitalem, w domu, na ulicy, w środkach transportu i podczas pracy. W ub.r. w polskim górnictwie doszło do 8 zgonów z przyczyn naturalnych. W latach 2017-2022 odnotowano łącznie 59 takich przypadków. Najwięcej w kopalniach węgla kamiennego. W przeważającej większości śmierć w pracy spowodowana była niewydolnością krążeniowo-oddechową. W każdym przypadku pracownicy ci posiadali udokumentowany dobry stan zdrowia i zdolność do wykonywania pracy na swoim stanowisku potwierdzone badaniami lekarskimi wykonanymi często w niedługim odstępie czasu poprzedzającym śmierć.

Podobne sytuacje powtarzają się od kilku lat i powinny stać się przyczynkiem do ostatecznego uregulowania kwestii badań lekarskich i profilaktyki zdrowotnej w zakładach górniczych, które nadal budzą wiele kontrowersji.

Niewydolność serca jest skutkiem przewlekłych chorób układu sercowo-naczyniowego. Szacuje się, że w naszym kraju choruje na nią ok. 1 mln osób. Sytuację pogorszyła pandemia COVID-19, która swe największe żniwo zbiera właśnie wśród osób zarażonych wirusem. Alarmujące jest również to, że coraz częściej z powodu chorób serca i układu krążenia cierpią coraz młodsi ludzie. Co dziesiąty zawał dotyczy pacjenta przed 45. rokiem życia. Do 55. roku zdarza się łącznie 15 proc. wszystkich zawałów.

Wiele przypadków chorób serca i układu krążenia to takie, które nie mają podłoża genetycznego. Rozwojowi chorób kardiologicznych sprzyja w szczególności brak aktywności fizycznej i prowadzenie tzw. niezdrowego trybu życia. Na zdrowotną kondycję Polaków wpływa także fatalna dieta. Jest ona jednym z głównych czynników ryzyka rozwoju miażdżycy. Spożywamy zbyt dużo tłuszczów trans, zawartych w fast foodach i wyrobach piekarniczych produkowanych na masową skalę. To właśnie złogi cholesterolu odkładające się w żyłach prowadzą do rozwoju miażdżycy. Krew nie może przepływać swobodnie przez zwężone tętnice, co w konsekwencji powoduje zakrzepicę, wywołuje chorobę wieńcową, a w konsekwencji zawał serca.

Atakuje nas także cukrzyca. Liczbę chorych na nią szacuje się na ponad 2 mln. Ale – jak podkreślają eksperci – chodzi tu jedynie o osoby, u których została ona już zdiagnozowana. Tych nieświadomych jest być może drugie tyle. Cukrzyca bowiem rozwija się podstępnie, często nie dając żadnych objawów.

Dolegliwości sercowe wywołują ponadto używki, narkotyki i dopalacze. Substancje psychoaktywne zażywają zwłaszcza ludzie młodzi, przed 35. rokiem życia.

Kokaina, amfetamina, a także dopalacze niszczą serce i układ krążenia. Często wywołują gwałtowny wzrost ciśnienia tętniczego i tętna.

Podobnie działa alkohol. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w Polsce znów rośnie spożycie trunków wysokoprocentowych. Alkohol również zaburza pracę serca, powodując koniec końców jego niewydolność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.