Zatrzymano roboty górnicze w KWK „Murcki-Staszic” Ruch „Staszic”

Staszic ARC

fot: ARC

Kopalnia Staszic w Katowicach Giszowcu

fot: ARC

Nadinspektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach odkrył w rejonie pokładu 510/II kopalni „Murcki – Staszic” brak dwóch czujników metanometrii automatycznej. W wyniku zaistniałych nieprawidłowości dyrektor katowickiego OUG podjął decyzję o zatrzymaniu wydobycia w ścianie 04a. O powziętych działaniach portal nettg.pl dowiedział się z informacji Wyższego Urzędu Górniczego.


Doraźna kontrola miała miejsce w środę (28 kwietnia). Inspektor objął nią wyrobiska oddziału KG-3 w pokładzie 510/II na poziomie 840 m w KWK „Murcki-Staszic” Ruch „Staszic”. Wspomniany pokład, w którym prowadzona jest eksploatacja ściany 04a,  zaliczony został do IV kategorii zagrożenia metanowego, I stopnia zagrożenia tąpaniami i klasy B zagrożenie klasy B wybuchu pyłu węglowego.


Kontrola wykazała w rejonie ściany 04a brak dwóch czujników manometrii automatycznej. Było to niezgodne z ustaleniami zawartymi w projekcie ściany.


Dyrektor katowickiego OUG zadecydował o zatrzymaniu wydobycia we wspomnianym rejonie do czasu zabudowania brakujących czujników manometrii automatycznej. Dodatkowo wszczął postępowanie wyjaśniające.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.