Zatrzymano realizację projektu największej tamy świata w Chinach

1550574168 elektrownia wodna lubachow tauron

fot: Tauron

Elektrownia wodna Lubachów została uruchomiona w 1917 r.

fot: Tauron

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że nic nie jest w stanie zatrzymać budowy największej elektrowni wodnej na rzece Brahmaputra w Chinach. Pomimo wielu protestów pochodzących z krajów położonych poniżej tej zapory, rząd chiński w marcu tego roku zatwierdził jej realizację.

Projektowana elektrownia wodna miała być kolejną największą tego rodzaju inwestycją na świecie. Miała ona osiągnąć moc 70 gigawatów, czyli około trzy razy większą niż zapora Trzech Przełomów na rzece Jangcy. Natychmiastowe przystąpienie do realizacji planowanej elektrowni wodnej okazało się niemożliwe z powodów czysto naturalnych.

Otóż rzeka Brahmaputra bierze swój początek na terenie Tybetu i płynie na południowy wschód wzdłuż wschodniego pasma Himalajów. Rzeka ta o długości 4696 km i spadku wynoszącym 7 km w pionie wpływa do Indii z Chin w stanie Arunachal Pradesh i Assam w Indiach, dalej płynie przez  Bangladesz i wpada do Gangesu oraz ostatecznie kończy swój bieg, wpadając do Zatoki Bengalskiej.

W swoim górnym biegu rzeka ta płynie wzdłuż linii uskoków oddzielających Himalaje od Tybetu. Rzeka płynie głębokimi kanionami, które doskonale nadają się do ich przegrodzenia zaporą wodną. Teren ten ze względu na dalsze podnoszenie się Himalajów podatny jest na wydarzenia sejsmiczne. To prawdopodobnie było jedną z przyczyn zawalenia się kanionu, powyżej projektowanej zapory i powstania jeziora o objętości ok. 600 mln m sześc. wody. Jezioro to o nazwie Sedongpu znajduje się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów w górę rzeki od planowanego placu budowy tej super elektrowni wodnej.

Topnienie himalajskich lodowców i zwiększony przepływ wody w rzece podmywającej brzegi też mógł być przyczyną powstałego osuwiska. Woda z tego jeziora przelewa się przez brzegi tej ziemnej zapory i w każdej chwili grozi jej przerwaniem oraz powstaniem sytuacji powodziowej. Zagrożenie to występujące powyżej projektowanej zapory energetycznej całkowicie paraliżuje wszelkie związane z nią prace budowlane. Przerwanie powyżej występującej zapory sztucznego jeziora mogłoby zniszczyć wykonane już prace i zagrozić życiu jej budowniczych. I to jest podstawowa przyczyna, przynajmniej chwilowego, wstrzymania wszelkich prac związanych z budową tej gigantycznej elektrowni wodnej.

Istnienie zagrożenia sejsmicznego na tym terenie dało o sobie znać 22 maja br. Trzęsienie ziemi o sile 6,4 st. w Yunnan spowodowało zawalenie się 192 domów i ewakuację prawie 20 000 ludzi z górzystego regionu. Chińczycy nie byliby sobą, gdyby nie próbowali usunąć przeszkody związanej z jeziorem powyżej projektowanej tamy. Powołali oni zespół międzynarodowych ekspertów, którego zadaniem ma być opracowanie sposobu na likwidację tego jeziora. Wstępne oceny tego gremium nie są zachęcające. Stopniowe rozebranie tamy nie wchodzi w rachubę, gdyż może ona ulec gwałtownemu zniszczeniu przez wody wypływające z jeziora, wywołując powódź.

Podobnie tunel pod tamą na jeziorze może wywołać tego samego rodzaju skutki. Najbardziej bezpieczny mógłby być okrężny tunel omijający zaporę ziemną jeziora. To tylko koncepcja, która też ma swoje negatywne strony. Na razie budowa tej zapory jest tylko na papierze oraz w uchwałach rządowych i wszystko wskazuje na to, że tak to już pozostanie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.