Zatrudnienie: badać, i to skrupulatnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Lekarze specjalizujący się w medycynie pracy, doskonale znają warunki panujące na dole, często zjeżdżają pod ziemię

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ukrywanie wad wrodzonych i schorzeń przed przyjęciem do pracy to proceder dość częsty. Spółki węglowe znalazły na to radę. Kandydatów do górniczego zawodu kierują na badania do doświadczonych lekarzy specjalistów.

Niedawno pewien młody człowiek z Jastrzębia skorzystał z górniczego telefonu zaufania WUG, skarżąc się, że dostarczone przez niego świadectwo zdolności do pracy pod ziemią nie zostało przyjęte przez dział kadr kopalni, w której złożył podanie o pracę. "Badał mnie lekarz medycyny pracy, który konsultuje kierowców" - argumentował. Niewiele wskórał. Musiał wrócić do specjalisty, lecz tym razem wskazanego przez pracodawcę. Ten zaś wydał całkiem inne orzeczenie, stwierdzając niezdolność do pracy pod ziemią. Mężczyzna nie chce się z tym pogodzić. Jego zdaniem nie ma przepisów, które umożliwiają pracodawcy kierowanie kandydata do konkretnego lekarza. Innego zdania jest Janusz Malinga, dyrektor Departamentu Warunków Pracy Wyższego Urzędu Górniczego.

- Przepis rozporządzenia ministra zdrowia i opieki społecznej z 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktyki zdrowotnej nad pracownikami raz orzeczeń lekarskich, wydawanych do celów przewidzianych w Kodeksie pracy, wyraźnie stwierdza, że badania profilaktyczne przeprowadza się na podstawie skierowania wydanego przez pracodawcę - wyjaśnia.

Jak dodaje, wszystkie spółki węglowe mają już zawarte umowy z przychodniami, które zatrudniają doświadczonych lekarzy, znających warunki pracy panujące pod ziemią. Dla przykładu górnicy z Kompanii Węglowej badani są zwykle w przychodniach przykopalnianych.

- Zatrudnieni w nich lekarze, specjalizujący się w medycynie pracy, doskonale znają warunki panujące na dole, często zjeżdżają pod ziemię. Każdorazowo służby bhp wymieniają na skierowaniu zagrożenia związane z konkretnym stanowiskiem pracy, aby lekarz mógł dobrać określony rodzaj badań - zapewnia Andrzej Pakura, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Higieny Pracy Kompanii Węglowej.

Niestety, w ostatnich latach przybrał na sile proceder zatajania schorzeń. Choć każdy kandydat do pracy musi złożyć oświadczenie o przebytych chorobach, wadach wrodzonych i dotychczasowym stanie zdrowia, nie wszyscy podają prawdziwe informacje.

- Jedną z częściej zatajanych przypadłości jest epilepsja. Wielu młodych mężczyzn nie podaje również prawdziwych informacji o swym stanie zdrowia zupełnie nieświadomie. W tej grupie dają o sobie znać choroby i wady serca, zaburzenia krążenia i kłopoty z ciśnieniem - przyznaje Pakura.

Z danych Wyższego Urzędu Górniczego wynika, że w ub.r. z przyczyn naturalnych, głównie na skutek zawału serca, zmarło w miejscu pracy 17 górników. W tym roku ośmiu.

- Dlatego prócz dokładnych badań kandydatów, ważne są również skrupulatnie prowadzone badania okresowe i te, na które kopalnie kierują pracowników po 40. i 45. roku życia. Dają możliwość wczesnego wykrycia choroby, pozwalają na podjęcie natychmiastowego leczenia i niekoniecznie eliminują z dalszej pracy - zwraca uwagę Janusz Malinga.

Szef Departamentu Warunków Pracy Wyższego Urzędu Górniczego zaznacza jednak, że szczegółowymi badaniami lekarskimi należałoby w przyszłości objąć także wszystkich kandydatów do pracy na dole, którzy rozpoczynają naukę w szkołach górniczych, otrzymując jednocześnie gwarancję zatrudnienia od przyszłego pracodawcy. Leży to bowiem w interesie obu stron. Młody człowiek już na starcie może zweryfikować swe życiowe plany, a zakład pracy uniknie konsekwencji, które może spowodować ewentualne ujawnienie się lub pogłębienie schorzenia już w trakcie zatrudnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wspierają ZG Janina w optymalizacji procesów magazynowania węgla

Katowicka firma Arbena, producent Polskich Hal Wielofunkcyjnych, zrealizowała inwestycję dla Zakładu Górniczego Janina, należącego do Południowego Koncernu Węglowego S.A. Nowoczesny obiekt służy ochronie składowanego surowca przed wilgocią i czynnikami atmosferycznymi, co - jak zapewnia spółka - bezpośrednio przekłada się na wyższą efektywność spalania węgla oraz zgodność z zaostrzonymi normami jakościowymi.

Rząd za podwyższeniem akcyzy na alkohol. Dodatkowe wpływy trafią do NFZ

Rząd przyjął projekt podwyższający w 2027 r. stawkę akcyzy na napoje alkoholowe, przy czym dodatkowe wpływy mają iść na zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej - poinformowała kancelaria premiera.

Sprawa nagród w górniczej spółce ma swój ciąg dalszy

Strona związkowa z KGHM wystąpiła z wnioskiem o wypłatę dodatkowej, jednorazowej nagrody finansowej w wysokości 6 500 zł brutto dla wszystkich pracowników spółki. Zarząd tydzień temu odpowiedział, że nie przewiduje wypłaty takiej nagrody. Teraz związki zareagowały na pismo zarządu – podtrzymują swoje stanowisko domagając się nagrody.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.