ZAT wybawi Kędzierzyn i kupi jego akcje

Zakłady Azotowe Kędzierzyn (ZAK) poproszą 29 czerwca akcjonariuszy o zgodę na emisję akcji. Walne ma się też zająć zmianą statutu, która odbierze prawo pierwokupu (80 proc. akcji ma Nafta Polska, resztę skarb państwa i pracownicy). Kędzierzyn nie ujawnia wielkości planowanej emisji, ale ma już upatrzonego nabywcę akcji — Azoty Tarnów - poinformował we wtorek portal pb.pl.

 

Tarnów potwierdza zainteresowanie emisją. Spółce przydałby się amoniak produkowany przez ZAK, bo gros przychodów czerpie ona obecnie ze sprzedaży kaprolaktamu i tworzyw.

 

— Wspólnie z Kędzierzynem tworzylibyśmy przedsiębiorstwo o obrotach 3 mld zł —podkreśla Jerzy Marciniak, prezez ZAT. Zaprzecza też, że decyzja o ewentualnym objęciu nowych akcji Kędzierzyna jest inspirowana przez skarb państwa, by ratować ZAK z kłopotów finansowych.

 

Kędzierzynowi brakuje ponad 100 mln zł na dokończenie budowy wytwórni kwasu azotowego, której wartość zarząd szacuje na 350 mln zł. Stara instalacja ze względu na unijne wymogi ekologiczne może działać tylko do końca 2010 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.