ZAT wybawi Kędzierzyn i kupi jego akcje

Zakłady Azotowe Kędzierzyn (ZAK) poproszą 29 czerwca akcjonariuszy o zgodę na emisję akcji. Walne ma się też zająć zmianą statutu, która odbierze prawo pierwokupu (80 proc. akcji ma Nafta Polska, resztę skarb państwa i pracownicy). Kędzierzyn nie ujawnia wielkości planowanej emisji, ale ma już upatrzonego nabywcę akcji — Azoty Tarnów - poinformował we wtorek portal pb.pl.

 

Tarnów potwierdza zainteresowanie emisją. Spółce przydałby się amoniak produkowany przez ZAK, bo gros przychodów czerpie ona obecnie ze sprzedaży kaprolaktamu i tworzyw.

 

— Wspólnie z Kędzierzynem tworzylibyśmy przedsiębiorstwo o obrotach 3 mld zł —podkreśla Jerzy Marciniak, prezez ZAT. Zaprzecza też, że decyzja o ewentualnym objęciu nowych akcji Kędzierzyna jest inspirowana przez skarb państwa, by ratować ZAK z kłopotów finansowych.

 

Kędzierzynowi brakuje ponad 100 mln zł na dokończenie budowy wytwórni kwasu azotowego, której wartość zarząd szacuje na 350 mln zł. Stara instalacja ze względu na unijne wymogi ekologiczne może działać tylko do końca 2010 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.