Zastęp z kopalni „Pniówek” wygrał zawody ratownicze Jastrzębskiej Spółki Węglowej

Ratownicy JSW ARC

fot: ARC

Zwycięski zastęp ratowników z kopalni „Pniówek” (od lewej): Rafał Tomala, Stanisław Kubas, Mariusz Kurkowski, Grzygorz Onysk, Krzysztof Kołodziejczyk (zastępowy)

fot: ARC

W przeprowadzonych na terenie Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim zawodach drużyn ratowniczych kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Zakładu Odmetanowania Kopalń z Jastrzębia Zdroju, zwyciężył zastęp z „Pniówka”.

Zawody organizowane są co roku. W tegorocznych (rozegranych pod koniec czerwca) ratownicy walczyli po raz pierwszy o puchar ufundowany przez prezesa JSW.

– Wygrana w zawodach i zdobycie tego pucharu to niecodzienny sukces. Nas on cieszy tym bardziej, że ostatni raz wygraliśmy zawody ratownicze przed jedenastu laty – komentuje Henryk Staroń, kierownik Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego w „Pniówku”.

W zawodach uczestniczyło siedem, 6-osobowych drużyn (pięciu ratowników i mechanik sprzętu). Sześć reprezentowało kopalnie JSW: „Borynia”, „Budryk”, „Jas-Mos”, „Krupiński”, „Pniówek”, „Zofiówka”, a jedna ZOK.

W pierwszym dniu był sprawdzian z umiejętności udzielania pomocy przedmedycznej, m.in. przeprowadzenie reanimacji oraz sprawdzian dla mechaników sprzętu. Mechanicy musieli w ciągu 30 minut wykryć sześć usterek w aparacie roboczym W-70 i usunąć je.

– W tej konkurencji najważniejsza jest dokładność – wyjaśnia Dariusz Golik, mechanik sprzętu ratowniczego w SRG w „Pniówku”. – Czas jest mniej ważny, bo aparat decyduje o życiu ratownika w czasie akcji.

Drugi dzień zawodów rozpoczął sprawdzian wiedzy teoretycznej z zakresu ratownictwa górniczego (test). Najlepszy był Grzegorz Onysk z „Pniówka”, który zdobył 46 punktów na 50 możliwych.
Następną konkurencją był test na torze przeszkód. Na nim ratownicy mieli okazję wykazać się poziomem wyszkolenia, sprawnością fizyczną, umiejętnościami pracy zespołowej.
Przeszkód na torze było 11: przejście w pełnym rynsztunku (aparat, maska) niskiego przejścia o długości 20 m, szerokości 95 cm i wysokości 65 cm, przejście przez przepust tamowy, podnoszenie platonu (podwozia wozu kopalnianego) za pomocą poduszki powietrznej, skręcenie dwóch odcinków rur o średnicy 150 mm (ważna była dokładność i szczelność połączenia), cięcie piłą stojaka drewnianego, rozwinięcie i zmontowanie węży przeciwpożarowych oraz uruchomienie strumienia wody, przeciągnięcie po torach wozu kopalnianego za pomocą ciągarki łańcuchowej (koła były zablokowane), „spacer farmera” – transport worków z piaskiem na dystansie 30 m, cięcie pręta na trzy równe odcinki (bez użycia przyrządu do pomiaru), wykonanie tamy deskowej.

Ostatnią konkurencją, która kończyła tor przeszkód, było przejście całego zastępu przez przepust tamowy i zamknięcie go od wewnątrz.
– Na torze byliśmy bezkonkurencyjni – podkreśla z satysfakcją zastępowy Krzysztof Kołodziejczyk. – Nie byliśmy najszybsi, ale nie mieliśmy punktów karnych, poza 22. sekundami za cięcie pręta. Wygrywając zawody potwierdziliśmy, że jesteśmy bardzo sprawni fizycznie oraz dokładni, a to w trakcie prowadzenia akcji ratowniczej jest bardzo ważne.

W drużynie, którą dowodził w czasie zawodów zastępowy Krzysztof Kołodziejczyk byli: jego zastępca Stanisław Kubas, Mariusz Kurkowski, Grzegorz Onysk, Rafał Tomala (ratownicy) i Zdzisław Pietrzyk (mechanik sprzętu). – Wysoki poziom wyszkolenia naszych ratowników to efekt dobrego wyposażenia naszej stacji. A o to szczególnie dba kierownictwo naszej kopalni – zaznacza Henryk Staroń, kierownik SRG w „Pniówku”.

Ratownicy z „Pniówka” wraz z ratownikami z kopalni „Borynia”, którzy zajęli drugie miejsce w rywalizacji na szczeblu okręgowym, będą reprezentować JSW w zawodach centralnych, które odbędą się we wrześniu tego roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

W nocy zmiana czasu na zimowy. Część pociągów zatrzyma się na godzinę

W nocy z soboty na niedzielę z powodu przejścia na czas zimowy 29 pociągów przewożących pasażerów zatrzyma się na godzinę na wybranych stacjach. Postój ma na celu utrzymanie zgodności kursu z rozkładem jazdy.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r.

PKP PLK planują przyjąć do końca roku strategię rozwoju elektryfikacji linii kolejowych do 2045 r. - przekazała w piątek spółka. Chodzi m.in. o budowę systemu pod koleje dużych prędkości.