Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Zaskakujący sojusz ExxonMobil z Rosnieftem

fot: ARC

Ugoda jest wynikiem negocjacji dotyczących płatności kar umownych

fot: ARC

Nie tak całkiem i nie dla wszystkich, bo podpisane 16. kwietnia umowy o współpracy pomiędzy amerykańskim koncernem ExxonMobil i rosyjskim Rosnieftem - największymi firmami paliwowymi na świecie - są konsekwencją podpisania w sierpniu 2011 roku umowy o partnerstwie strategicznym USA i Rosji oraz ich współpracy w Arktyce, na Syberii Zachodniej, Morzu Czarnym, w USA i Kanadzie.

Już wtedy padła zapowiedź, że program wiąże się z realizacją gigantycznych inwestycji, o wartości 500 mld dolarów.

Istotą podpisanych umów jest wspólna eksploatacja złóż ropy i gazu na szelfie Morza Karskiego (części Oceanu Arktycznego u północnych wybrzeży Azji) i Morza Czarnego oraz niekonwencjonalnych złóż gazu i ropy w USA i Kanadzie.

Wspólny biznes jest formą wymiany dostępu: ExxonMobil otrzyma od Rosnieftu jedną trzecią udziałów w spółce, która będzie eksploatowała złoża spod dna Morza Karskiego w rosyjskiej Arktyce. Tamtejsze zasoby szacowane są na 36 mld baryłek ropy (do wydobycia), czyli tyle, ile obecnie rozpoznane zasoby ropy w Nigerii, ale całość zasobów ropy i gazu pod dnem Morza Karskiego szacowana jest przez Rosnieft na 110 mld baryłek (czyli większe czterokrotnie od zasobów Exxona na całym świecie).

Obydwa koncerny zapowiedziały utworzenie dwóch spółek joint venture, w których Rosnieft otrzyma 66,7 proc. udziałów, a ExxonMobil - 33,3 proc.

Rosnieft przejmie też 30 proc. akcji w spółkach ExxonMobil eksploatujących ropę i gaz ze złóż niekonwencjonalnych (bardziej znanych jako łupkowe) - w Teksasie oraz Kanadzie. Rosnieft otrzyma również po 30 proc. udziałów w 20 złożach amerykańskiego koncernu w Zatoce Meksykańskiej. Natomiast ciężar inwestycji początkowych - w wysokości 3,2 mld dolarów - weźmie na siebie ExxonMobil.

Tyle ujawniły komunikaty prasowe. W pierwszych komentarzach umowę oceniono jako wymianę dostępu: Exxona do rosyjskich złóż w Arktyce, na dostęp do amerykańskiej technologii eksploatacji gazu i ropy ze złóż łupkowych - co staje się coraz bardziej ważne dla Rosjan.

Większość opinii to spekulacje na temat reakcji innych wielkich graczy na rynku ropy i gazu, czyli Chin, Kanady i krajów arabskich, no i Unii Europejskiej. W komentarzach rosyjskich stwierdza się, że podpisana umowa amerykańsko - rosyjska "zapobiegła" ekspansji Chin oraz powstaniu euroazjatyckiego wspólnego frontu w eksploatacji ropy i gazu. Rosjanie stwierdzili także, że Unia Europejska stała się w ten sposób jeszcze bardziej osamotniona w swej niskoemisyjnej polityce energetycznej i zobaczyła, że większość świata zmierza w zupełnie innym kierunku.

Nie znalazłam jednak żadnego odniesienia tej amerykańsko -rosyjskiej umowy do sytuacji w państwach Afryki, zwłaszcza północnej, których niestabilność polityczna ma ogromny wpływ na światowe ceny ropy, a te - na globalną gospodarkę. Jeśli słyszy się głosy zaskoczenia tak dziwnym zwrotem sytuacji w stosunkach pomiędzy USA i Rosją, które zamieniły rywalizację na współpracę i to na tak strategicznym polu - to komentatorzy wyliczają kilka powodów tego kroku, nie podkreślają jednak, że impulsem do ich podjęcia była arabska "wiosna ludów" i nowa sytuacja polityczna w afrykańskich krajach produkujących ropę naftową.

Naturalną koleją rzeczy trzeba liczyć się z wpływem tej umowy ( oraz następnych, realizowanych i zapowiadanych) na sytuację polskich łupków. Jednak konfiguracje wśród wielkich firm światowym zmieniają się ostatnio w takim tempie, że na razie nie ma co spieszyć się z ocenami ich skutków. Na pewno będą, ale jakie - pokaże czas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śladami rodu Borsigów

Na terenie obecnego Zabrza potęgę przemysłową budowało niegdyś kilka rodów fabrykanckich. Jednym z nich byli Borsigowie, ród niemieckich przemysłowców, który odegrał kluczową rolę w industrializacji Śląska. Założycielem potęgi był August Borsig, twórca fabryk lokomotyw i zakładów przemysłowych (m.in. w Zabrzu/Biskupicach). Rodzina ta znacząco wpłynęła na krajobraz przemysłowy regionu, budując kopalnie i huty, a także inwestując w infrastrukturę społeczną. Pozostawili po sobie niemało pamiątek, w tym kopalnię Ludwik, osiedle patronackie Borsigwerk czy biskupicki zameczek. Historię rodu przypomniały Wrazidloki, zabierając nas w podróż po Biskupicach, a przy okazji po terenie dawnej kopalni.

Deja: Duża redukcja zatrudnienia w PGG to największe wyzwanie w historii

Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - mówi Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej w rozmowie z portalem WNP.

Spór o dyrektywę ETS2: PiS za anulowaniem, rząd za przesunięciem

Rząd powinien zwrócić się do Komisji Europejskiej o wycofanie się z dyrektywy ETS2, która w Polsce uderzy w najbiedniejszych - uważa Ireneusz Zyska (PiS). Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska przyznaje, że rząd chciałby opóźnienia ETS2, ale zarazem oznacza to mniej pieniędzy na transformację energetyczną.

Metan jeszcze groźniejszy

Które z polskich kopalń emitują do atmosfery najwięcej metanu, a które nie radzą sobie najlepiej z jego zagospodarowaniem? Na te pytania będzie coraz trudniej znaleźć odpowiedź. Spółki węglowe nie palą się do ujawniania takich informacji, bo też niewiadomą jest to, jak bardzo unijne regulacje metanowe uderzą w sektor wydobywczy węgla kamiennego. A może być to uderzenie bolesne.