Zarządowi województwa zależy, by miasto skorzystało z pieniędzy na projekty

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Izabeli Domogały, wicemarszałek województwa śląskiego, barierą we wprowadzaniu zapisów uchwały antysmogowej w życie jest też to, że nie wszystkie gminy cokolwiek robią w tym zakresie

fot: Maciej Dorosiński

Trzy "koła ratunkowe" przygotował dla Bytomia zarząd woj. śląskiego, żeby miasto wykorzystało przeznaczone dla niego środki w ramach unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.

Poinformowała o tym podczas czwartkowej, 27 czerwca, konferencji prasowej w Katowicach członkini zarządu województwa śląskiego Izabela Domogała. Zaznaczyła, że zarząd województwa z dużym zaniepokojeniem obserwuje fakt, że Bytom, który otrzymał środki finansowe na projekty rewitalizacyjne, infrastrukturalne i społeczne odstępuje bądź rozwiązuje umowy, co budzi obawy w kontekście przyszłości tego boleśnie dotkniętego skutkami pogórniczej transformacji miasta.

Władze Bytomia wyjaśniają, że powodem problemów było niedoszacowanie części projektów. Zapewniają jednak, że robią wszystko, by wykorzystać środki.

Podczas czwartkowej konferencji Izabela Domogała podkreśliła, że zarządowi województwa zależy na tym, aby Bytom ponownie miał szansę sięgnąć po pieniądze, które były dla niego przeznaczone w perspektywie 2014-2020. Dlatego przygotował trzy rozwiązania wspomagające. Pierwsze "koło ratunkowe" to specjalnie powołany 29 maja br. Zespół ds. koordynacji wdrażania Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 na Obszarze Strategicznej Interwencji dla miast Bytom i Radzionków z udziałem m.in. marszałka woj. śląskiego Jakuba Chełstowskiego i Izabeli Domogały. Zespół ma na celu zintensyfikowanie prac i skrócenie dystansu czasowego do wypracowania odpowiednich dla miasta rozwiązań.

Drugie koło ratunkowe to specjalne punktowanie dla Bytomia, czyli punkty dodatkowe dla projektów, które pojawią się w najbliższych konkursach, a trzecie to zaproszenie miasta Bytomia do uczestnictwa w inicjatywie Coal Regions in Transition - programie skierowanym do regionów górniczych będących w okresie transformacji w Unii Europejskiej, który zakłada m.in. wdrażanie innowacyjnych, prośrodowiskowych technologii oraz społeczno-gospodarczego wpływu działań restrukturyzacyjnych w górnictwie.

W 2013 r. Bytom otrzymał 100 mln euro na przygotowanie rewitalizacji miasta, z czego około 55 mln euro na działanie infrastrukturalne i około 45 mln euro na działania społeczne. Przeprowadzony w marcu 2019 r. monitoring Gminnego Programu Rewitalizacji ujawnił wiele problemów, które wyniknęły na etapie realizacji zadań lub ich pojawienie się nie zostało przewidziane przed przystąpieniem do procesu rewitalizacji.

- Już w maju podczas konferencji prasowej podkreślaliśmy, że część projektów zapisanych w Gminnym Programie Rewitalizacji nie jest realizowana, ponieważ podmioty takie jak: Bytomska Agencja Rozwoju Inwestycji, Bytomsko-Radzionkowska Spółdzielnia Socjalna czy kilka podmiotów prywatnych nie podołało zadaniu; część projektów mocno się zdezaktualizowała ze względu na zmiany makrostrukturalne, takie jak: spadek bezrobocia; część projektów została źle przygotowana; część może nie doczekać się realizacji z uwagi na znaczne niedoszacowanie projektu czy trudność w wyłonieniu wykonawcy w przetargu - wyjaśniła w czwartek rzeczniczka Urzędu Miasta w Bytomiu Małgorzata Węgiel-Wnuk.

Dodała, że wśród znacząco niedoszacowanych projektów jest m.in. projekt rewitalizacji obiektów po byłym zakładzie naprawczym zabytkowej Górnośląskiej Kolei Wąskotorowej w Bytomiu czy projekty rewitalizacyjne w dzielnicy Bobrek.

Miasto potwierdza, że Gminny Program Rewitalizacji potrzebuje aktualizacji. Dlatego 27 maja ruszył nabór na przedsięwzięcia uzupełniające do GPR. Nabór nowych wniosków potrwa do końca czerwca. Z monitoringu GPR jednoznacznie wynika, że aby przywrócić witalność miastu, należy więcej uwagi i środków skierować na Śródmieście. Zrewitalizowane śródmieście ma odzyskać funkcję centrotwórczą: ma przyciągać inwestorów i stać się przestrzenią integracji mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W KPO nie ma mowy o podatkach od aut spalinowych

W Krajowym Planie Odbudowy nie ma mowy o wprowadzaniu podatków od aut spalinowych, ponieważ trzy takie opłaty zostały usunięte - powiedział  w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce.

1768472718 546372277 1221853796124

Wrona: Inwestycje w obronność impulsem na miarę Centralnego Okręgu Przemysłowego

Inwestycje w polski przemysł obronny mogą stać się impulsem rozwoju kraju na miarę przedwojennego Centralnego Okręgu Przemysłowego - powiedział PAP w poniedziałek wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, który był uczestnikiem Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce.

W 2026 roku wydamy ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo

Polska wyda w 2026 roku ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas Kongresu Bezpieczeństwo Polski w podrzeszowskiej Jasionce. Dodał, że celem jest obrona infrastruktury krytycznej przed masowymi atakami dywersyjnymi.

Zdjecie do artylulu 1200 x 800

Rodzinne wakacje u podnóża Tatr. Bukowina Tatrzańska zaprasza na lato z dziećmi

Są miejsca, które od pierwszych chwil pozwalają zwolnić tempo, odetchnąć pełną piersią i naprawdę pobyć razem. Bukowina Tatrzańska bez wątpienia należy do takich lokalizacji. Malowniczo położona na Podhalu, z zachwycającym widokiem na Tatry, jest doskonałym kierunkiem na rodzinne wakacje, szczególnie dla tych, którzy chcą korzystać z atrakcji regionu, a jednocześnie odpocząć w spokojniejszej atmosferze niż w gwarnym Zakopanem.