Górnictwo: Wyjazd na manifestację pod Ministerstwem Aktywów Państwowych jest aktualny

fot: Maciej Dorosiński

Jednorazowa odprawa pieniężna jest pewnego rodzaju formą zadośćuczynienia za utratę miejsca pracy.

fot: Maciej Dorosiński

W czwartek (2 lutego) odbyła się kolejna tura negocjacji płacowych w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Tym razem przedstawiciele zarządu spółki przedstawili propozycję podwyżek, ale – w ocenie strony związkowej - zbyt niską. Furtką do wypracowania porozumienia przed zapowiadaną akcją protestacyjną może być jeszcze kolejne spotkanie zaplanowane na 8 lutego.

Czwartkowe spotkanie rozpoczęło się o godz. 9. Rozmowy odbywały się udziałem mediatora, którym jest senator PiS Wojciech Piecha. Negocjacje nie przyniosły jednak porozumienia.

Jak wynika z protokołu z mediacji, tym razem zarząd spółki przedstawił konkretną propozycję podwyżek (wcześniej propozycja dotyczyła jedynie wypłaty jednorazowej nagrody), które od 1 stycznia br. miałyby wynieść o 12 proc. Oprócz tego przedstawiciele zarządu zaproponowali, że po analizie sytuacji finansowej i produkcyjnej spółki za I półrocze 2023 roku zostanie dokonana ocena wyników spółki i podjęta decyzja co do ewentualnych wzrostów wynagrodzeń.

To nie spotkało się akceptacją związkowców. Strona związkowa uznała, że propozycja 12 proc. podwyżek jest nie przyjęcia, uzasadniając że nie zrekompensuje to wzrostu inflacji w 2022 i prognozowanej inflacji w 2023 roku. Związkowcy podtrzymali swoje stanowisko, że podwyżki powinny wynieść 25 proc. uzasadniając to wynikami ekonomiczno-finansowymi spółki w 2022 roku oraz przewidywanym wynikiem w 2023 roku.

- Dobrym sygnałem jest modyfikacja poprzedniego stanowiska Zarządu z poprzednich mediacji, gdzie z propozycji 0 proc. Zarząd przeszedł na 12 proc. Natomiast ta propozycja jest nie do przyjęcia ponieważ w dalszym ciągu powoduje spadek płacy realnej pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W związku z zaistniałą sytuacją zaplanowana akcja protestacyjna będzie realizowana, a wyjazd na manifestację w Warszawie pod Ministerstwem Aktywów Państwowych jest aktualny. Przygotowania trwają pełną parą - napisali w swoim stanowisku przedstawiciele Reprezentatywnych Organizacji Związkowych w JSW.

Przypomnijmy, że już wcześniej przedstawiciele Reprezentatywnych Organizacji Związkowych zapowiedzieli, że jeśli nie dojdzie do porozumienia, to 10 lutego przed siedzibą Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie odbędzie się akcja protestacyjna. Szansą na wypracowanie porozumienia i uniknięcie protestów może być jeszcze kolejne spotkanie mediacyjne, które zaplanowano na środę, 8 lutego.

JSW zatrudnia ok. 22 tys. osób. Średnie wynagrodzenie w spółce wynosi obecnie ponad 10,7 tys. zł brutto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PSE zmodernizują pięć stacji przesyłowych przy wsparciu Unii Europejskiej

Polskie Sieci Elektroenergetyczne otrzymają 315,6 mln zł unijnego dofinansowania na modernizację pięciu stacji najwyższych napięć. Łączna wartość inwestycji, obejmującej m.in. stację Halemba w województwie śląskim, wyniesie około 813 mln zł.

Gorączka surowców napędzana wojną zostawia toksyczne dziedzictwo

Wojenny boom na złoto w Sudanie zamienia się w kryzys środowiskowy i humanitarny. Jak podaje portal mining.com powołując się na raport Sudan Tribune, setki tysięcy cywilów przesiedlonych przez trzyletnią wojnę domową napędzają rozwój rzemieślniczego wydobycia złota, które zagraża wodzie pitnej, gruntom rolnym i zdrowiu publicznemu w stanach nad Nilem i na północy kraju.

Znamy finalistów konkursu BHP „Pracuję bezpiecznie 2026”. Dziesięciu pracowników PGG powalczy o zwycięstwo

Dziesięciu pracowników Polskiej Grupy Górniczej zakwalifikowało się do finału konkursu wiedzy o bezpieczeństwie i higienie pracy „Pracuję bezpiecznie 2026”. Decydujące zmagania odbędą się 29 października w Szybie Bończyk w Mysłowicach.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.