Zarząd Kompanii Węglowej apeluje do górników o rozwagę i zaniechanie strajku

Na dwa dni przed organizowanym przez związki zawodowe referendum strajkowym w Kompanii Węglowej (KW) zarząd firmy zaapelował do górników o rozwagę i zaniechanie strajku. Związkowcy nie zamierzają jednak odwołać głosowania. W rozprowadzanym od poniedziałku w kopalniach liście do górników prezes firmy Mirosław Kugiel przekonuje załogę, że przyjęcie płacowych propozycji zarządu oznacza wzrost płacy o ok. 3 tys. zł brutto rocznie, czyli ok. 250 zł miesięcznie dla każdego pracownika.

Apel prezesa Komapanii Węglowej do górników

w całości opublikowaliśmy w portalu nettg.pl. - Proponuję przyjąć nasze propozycje. Na wzrost wynagrodzeń chcemy przeznaczyć 195 mln zł. Na żądania związków zawodowych, czyli na 372 mln zł, firmy obecnie nie stać. Nie zamykam pola do dalszych rozmów - napisał m.in. Mirosław Kugiel. Prezes zaznaczył, że Kompania proponuje załodze podwyżkę, mimo \"dramatycznych informacji o zwolnieniach grupowych w wielu przedsiębiorstwach i zamrażaniu płac w spółkach o dobrej kondycji finansowej\". Firma chce jednak co kwartał analizować, czy sytuacja pozwala na planowane podwyżki.
- Deklaruję załodze, iż co kwartał będziemy przeprowadzać analizy sytuacji ekonomiczno-finansowej spółki. W przypadku drastycznego pogłębiania się kryzysu chcemy wraz ze stroną społeczną mieć możliwość podejmowania środków zaradczych - zaproponował prezes.

Tymczasem właśnie propozycja uzależnienia podwyżek od kwartalnych analiz (dokonywanych np. przy udziale firmy eksperckiej) budzi największy niepokój związkowców, którzy uważają, że w tej sytuacji podwyżki są \"wirtualne\". Zarząd Kompanii tłumaczy, że w niepewnej sytuacji rynkowej, takie rozwiązanie jest koniecznością i wyrazem odpowiedzialności za firmę.

Wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce, Wacław Czerkawski, powiedział PAP, że list prezesa do górników nie zmienia planów przeprowadzenia w środę referendum. Zastrzegł jednak, że - choć związki spodziewają się dużego poparcia dla strajku, o tym, czy i kiedy do niego dojdzie, sztab protestacyjno-strajkowy zdecyduje w najbliższy piątek. Jak powiedział Czerkawski, zgodnie z przepisami od oficjalnego powiadomienia pracodawcy o strajku do jego przeprowadzenia musi minąć co najmniej pięć dni, protest mógłby więc odbyć się najwcześniej na początku kwietnia; niektórzy związkowcy wymieniają termin 6 kwietnia. Jednocześnie Czerkawski zaznaczył, że związkowcy są nadal otwarci na rozmowy.

Również rzecznik Kompanii zadeklarował, że zarząd jest gotów powrócić do rozmów i podpisać porozumienie, oparte na złożonych wcześniej propozycjach. Jak dotąd jednak nie ustalono żadnego terminu spotkania.

W liście do górników prezes Kugiel przedstawił załodze najistotniejsze fakty, wpływające na kondycję firmy. Napisał m.in., że spada zapotrzebowanie na energię, a także spadają ceny węgla w zachodnioeuropejskich portach. Już wiadomo, że tegoroczne przychody spółki będą niższe od zakładanych.
- Oprócz sygnałów drastycznego spadku przychodów, wynoszącego ok. 660 mln zł w stosunku do planowanych wielkości, zwracamy także uwagę na zaległości płatnicze KW wobec różnych firm, sięgające obecnie 700 mln zł - wskazał prezes, prosząc górników o kierowanie się zasadą solidaryzmu.- Strajk to ostateczność i najgorsze z możliwych rozwiązań (...). Wspólnie udawało się nam przezwyciężać trudności. Jestem przekonany, że tak będzie i tym razem\" - ocenił Kugiel, apelując, by sporne kwestie były rozstrzygane \"w atmosferze pokojowego dialogu\", z uwzględnieniem sytuacji firmy.\"Strajk przyniósłby wymierne straty finansowe, oddalające nas od proponowanych przez zarząd podwyżek wynagrodzeń. Apeluję o rozwagę - zakończył prezes największej w Europie górniczej firmy.

Czytaj też:
Apel prezesa Kompanii Węglowej do górników

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mogą zmienić branżę. Jeszcze kilka dni na zgłoszenia

Do 11 września można zgłosić się do udziału w projekcie, który wspiera mieszkańców subregionu zachodniego województwa śląskiego. Jest adresowany m.in. do byłych i obecnych pracowników górnictwa. 

Ekoterroryści mszczą się za spalanie węgla? Kolejne próby sabotażu na niemiecką energetykę

W Niemczech w ostatnich dniach rozbrojono 21 urządzeń wybuchowych w pobliżu sieci energetycznych. Kolejną próbę sabotażu odkryto w pobliżu linii wysokiego napięcia w Erschweiler w Nadrenii Północnej-Westfalii. To improwizowane wyrzutnie rakiet. Wcześniej podobną operację ujawniono w Saksonii.

Co trzecia firma szuka pracowników. Także w branży surowcowej

Powiększenie zespołu między październikiem a grudniem planuje 32 proc. badanych pracodawców w Polsce; 15 proc. deklaruje redukcje etatów w tym okresie - wynika z Barometru Perspektyw Zatrudnienia. Ponad połowa, bo 51 ankietowanych firm, nie planuje żadnych zmian w strukturze zatrudnienia.

Pierwsza maszyna parowa na Śląsku na ścianie w Srebrnym Mieście

Zamiast reklamy zakładów Tarmilo – wielkoformatowy rysunek historycznej maszyny parowej. Przy rondzie Ranoszka w Tarnowskich Górach odsłonięto kolejny mural z okazji 500-lecia miasta, tym razem upamiętniający początek przemysłowej ery regionu.