Zarząd JSW zaprosił górników z Budryka na rozmowy

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), do której od kilku dni należy strajkująca 23. dzień kopalnia Budryk, zaprosił komitet strajkowy oraz inne związki działające w kopalni i JSW, na rozmowy.

Mają one rozpocząć się we wtorek o godz. 13.00 w Urzędzie Gminy w Ornontowicach. Negocjacje zostaną wznowione po 10 dniach od ich przerwania. Przynajmniej pierwsza część rozmów ma być otwarta dla mediów, aby opinia publiczna mogła szczegółowo zapoznać się z propozycjami kierowanymi do protestujących.

Gdy zarząd JSW decydował o wznowieniu rozmów, liderzy protestu przebywali pod ziemią, gdzie przedstawiali przebywającym tam ok. 500 górnikom swoją ocenę sytuacji po tym, gdy nadzór górniczy zalecił wznowienie wydobycia węgla w kopalni z uwagi na potencjalne zagrożenie pożarowe.

Przedstawiciele komitetu strajkowego poinformowali PAP, że gdy tylko otrzymają oficjalne zaproszenie na rozmowy, na pewno z niego skorzystają. Jak wcześniej deklarowali, są gotowi do rozmów 24 godziny na dobę. Zarząd JSW liczy, że negocjacje zakończą się porozumieniem.

- W trosce o załogę kopalni Budryk apelujemy kolejny raz o zawarcie porozumienia i zakończenie strajku (…). Zarząd JSW deklaruje dobrą wolę dla rozwiązania konfliktu, z uwzględnieniem sytuacji ekonomicznej i społecznej spółki – napisano w zaproszeniu, przesłanym PAP przez rzeczniczkę spółki, Katarzynę Jabłońską-Bajer.

Według rzeczniczki, zarząd JSW przez cały czas analizował, co może jeszcze zaproponować protestującym, którzy domagają się wyrównania płac w kopalni do średniej w kopalniach JSW. Efekty tych analiz będą przedstawione podczas wtorkowego spotkania.

W liście do związkowców zarząd JSW zwrócił uwagę, że w wyniku strajku do dziś kopalnia utraciła przychody za niedostarczony węgiel w wysokości 32 mln zł, co skutkuje pogorszeniem wyniku finansowego netto – w samym 2007 r. do ok. 5 mln zł, podczas gdy planowany zysk miał wynieść 25,5 mln zł.

Przedstawiciele JSW przypominają, że zmieniła się nie tylko strona formalno-prawna kopalni \"Budryk\" (po formalnym wejściu kopalni do JSW), ale także sytuacja w samej kopalni. Według ekspertów, w ścianach wydobywczych występuje zagrożenie pożarowe, dlatego konieczne jest niezwłoczne podjęcie robót zabezpieczających oraz wznowienie eksploatacji węgla.

Ponadto służby finansowe kopalni muszą dokonać zamknięcia finansowo-księgowego roku 2007, dlatego jeżeli górnicy mają otrzymać oferowane im przez zarząd podwyżki jeszcze za ubiegły rok (protestujący domagają się ponad dwukrotnie wyższego wzrostu), trzeba szybko ustalić termin ewentualnych wypłat.

Po zarejestrowaniu w sądzie, z dniem 4 stycznia, połączenia Budryka z JSW, pracownicy kopalni z mocy prawa stali się pracownikami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, której zarząd jest teraz ich pracodawcą. Natomiast dotychczasowy zarząd kopalni \"Budryk\" został wraz ze spółką wykreślony z rejestru spółek.

- Od dnia rejestracji połączenia spółek, wszelkie decyzje związane z kopalnią +Budryk+ leżą w kompetencji zarządu JSW, w tym również dotyczące ewentualnych porozumień płacowych. Zarząd JSW stał się także jedyną stroną w rokowaniach ze stroną społeczną – podkreślono w piśmie do związkowców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.