Zarząd JSW zaprosił górników z Budryka na rozmowy
Mają one rozpocząć się we wtorek o godz. 13.00 w Urzędzie Gminy w Ornontowicach. Negocjacje zostaną wznowione po 10 dniach od ich przerwania. Przynajmniej pierwsza część rozmów ma być otwarta dla mediów, aby opinia publiczna mogła szczegółowo zapoznać się z propozycjami kierowanymi do protestujących.
Gdy zarząd JSW decydował o wznowieniu rozmów, liderzy protestu przebywali pod ziemią, gdzie przedstawiali przebywającym tam ok. 500 górnikom swoją ocenę sytuacji po tym, gdy nadzór górniczy zalecił wznowienie wydobycia węgla w kopalni z uwagi na potencjalne zagrożenie pożarowe.
Przedstawiciele komitetu strajkowego poinformowali PAP, że gdy tylko otrzymają oficjalne zaproszenie na rozmowy, na pewno z niego skorzystają. Jak wcześniej deklarowali, są gotowi do rozmów 24 godziny na dobę. Zarząd JSW liczy, że negocjacje zakończą się porozumieniem.
- W trosce o załogę kopalni Budryk apelujemy kolejny raz o zawarcie porozumienia i zakończenie strajku (…). Zarząd JSW deklaruje dobrą wolę dla rozwiązania konfliktu, z uwzględnieniem sytuacji ekonomicznej i społecznej spółki – napisano w zaproszeniu, przesłanym PAP przez rzeczniczkę spółki, Katarzynę Jabłońską-Bajer.
Według rzeczniczki, zarząd JSW przez cały czas analizował, co może jeszcze zaproponować protestującym, którzy domagają się wyrównania płac w kopalni do średniej w kopalniach JSW. Efekty tych analiz będą przedstawione podczas wtorkowego spotkania.
W liście do związkowców zarząd JSW zwrócił uwagę, że w wyniku strajku do dziś kopalnia utraciła przychody za niedostarczony węgiel w wysokości 32 mln zł, co skutkuje pogorszeniem wyniku finansowego netto – w samym 2007 r. do ok. 5 mln zł, podczas gdy planowany zysk miał wynieść 25,5 mln zł.
Przedstawiciele JSW przypominają, że zmieniła się nie tylko strona formalno-prawna kopalni \"Budryk\" (po formalnym wejściu kopalni do JSW), ale także sytuacja w samej kopalni. Według ekspertów, w ścianach wydobywczych występuje zagrożenie pożarowe, dlatego konieczne jest niezwłoczne podjęcie robót zabezpieczających oraz wznowienie eksploatacji węgla.
Ponadto służby finansowe kopalni muszą dokonać zamknięcia finansowo-księgowego roku 2007, dlatego jeżeli górnicy mają otrzymać oferowane im przez zarząd podwyżki jeszcze za ubiegły rok (protestujący domagają się ponad dwukrotnie wyższego wzrostu), trzeba szybko ustalić termin ewentualnych wypłat.
Po zarejestrowaniu w sądzie, z dniem 4 stycznia, połączenia Budryka z JSW, pracownicy kopalni z mocy prawa stali się pracownikami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, której zarząd jest teraz ich pracodawcą. Natomiast dotychczasowy zarząd kopalni \"Budryk\" został wraz ze spółką wykreślony z rejestru spółek.
- Od dnia rejestracji połączenia spółek, wszelkie decyzje związane z kopalnią +Budryk+ leżą w kompetencji zarządu JSW, w tym również dotyczące ewentualnych porozumień płacowych. Zarząd JSW stał się także jedyną stroną w rokowaniach ze stroną społeczną – podkreślono w piśmie do związkowców.