Zarząd JSW przyjął projektBorynia 2042\"

Borynia ARC

fot: ARC

Pomysł kierownictwa "Boryni" jest zgodny z koncepcją tzw. kopalni zespolonej, nad którą pracuje zarząd JSW

fot: ARC

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA zaakceptował, w dniu wczorajszym (10 czerwca), koncepcje zaprezentowaną przez dyrekcję KWK „Borynia” w sprawie funkcjonowania kopalni do roku 2042 – dowiedział się portal nettg.pl z informacji przekazanych przez JSW.

 

Pomysł kierownictwa zakładu uwzględnia udostępnienie i przemysłowe zagospodarowania zasobów węgla, które znajdują się w obrębie złóż „Żory: i „Warszowice – Pawłowice Północ”.

 

Zarząd JSW obrał kierunek, który ma na celu opracowanie niezbędnej dokumentacji geologicznej i wszczęcie odpowiednich działań formalno-prawnych, które mają doprowadzić do uzyskania koncesji na wydobywanie węgla kamiennego i matanu jako kopaliny towarzyszącej tej części złóż.

 

Pomysł zaprezentowany przez kierownictwo „Boryni” jest zgodny z projektem tzw. kopalni zespolonej, w skład której mają wchodzić właśnie „Borynia” oraz kopalnie „Zofiówka” i Jas-Mos”.

 

Uruchomienie pierwszych ścian na wspomnianych złożach ma nastąpić około 2019 roku. Uwarunkowane jest to jednak od prac przygotowawczych i udostępniających, które muszą rozpocząć się w roku 2012 by zakładany termin eksploatacji ruszył zgodnie z planem.


Złoże „Żory” szacuje się na 29 mln ton węgla, a „Warszowice 1” na około 8,6 mln ton „czarnego złota”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.