Zarówno wydobycie, jak i roboty przygotowawcze w należącym do JSW ruchu Knurów postępują zgodnie z planem

fot: Kajetan Berezowski

Załoga Oddziału G2-K przed zjazdem na kolejną szychtę w ścianie 9 w pokładzie 408/2 z B8E-S ruchu Knurów

fot: Kajetan Berezowski

Mimo dających się we znaki zagrożeń naturalnych i trudnych warunków geologiczno-górniczych załoga ruchu Knurów kopalni Knurów-Szczygłowice Jastrzębskiej Spółki Węglowej odnotowała w kwietniu bardzo dobre wyniki, zwłaszcza na wydobyciu.

Eksploatacja ściany 9 w pokładzie 408/2 z B8E-S, prowadzonej przez załogę Oddziału G2-K, została uruchomiona w trzeciej dekadzie marca br. W kwietniu średnie dobowe wydobycie kształtowało się tam na poziomie 3868 t/d. Wykonano ponad 110 m miesięcznego postępu.

– Przewietrzanie odbywa się tam systemem na „Y”, ze względu na dużą koncentrację metanu. Prowadzimy bardzo szeroką profilaktykę metanową, polegającą głównie na wierceniu otworów odmetanowujących w stropie oraz spągu. Za frontem ściany utrzymujemy chodnik nadścianowy. Polega to na zabudowie podciągu stalowego, przykotwianego kotwami strunowymi o długości 7 m oraz podbudowywaniu powyższego podciągu stojakami typu SV. Dodatkowo przed frontem ściany prowadzona jest pobierka spągu ze względu na wypiętrzenie chodnika nadścianowego. Wykonujemy ją kombajnem chodnikowym typu AM 50 – opisuje Tomasz Stec, kierownik Oddziału G2-K, prowadzącego roboty w „dziewiątce”. 

Zdecydowanie najtrudniejsza
W ścianie nie występuje zagrożenie tąpaniami. Eksploatacji towarzyszą jednak: III kategoria zagrożenia metanowego, klasa B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego oraz I i II stopień zagrożenia wodnego. Ściana ma długość ok. 250 m i 1385 m wybiegu. Ze względu na konieczność stosowania profilaktyki metanowej jest jednak zdecydowanie najtrudniejszą ze wszystkich trzech eksploatowanych w ruchu Knurów. Za dobrą organizację pracy trzeba pochwalić pracowników oddziału G2-K, reprezentowanych przez przodowych: Tomasza Łagosza, Marcina Michalika, Kamila Gańko, Marcina Soberka i Pawła Orylskiego.

Eksploatacja trwa również w ścianie 5 w pokładzie 504 z Ca8W-S. Ma ona wysokość 3 m, a całkowity jej wybieg wynosił ok. 1900 m. Górnikom pozostało do „przejechania” ok. 280 m. Pracują kombajnem FS-400.

– Okresowo borykamy się z trudnymi warunkami stropowymi. Strop zabezpieczamy klejami poliuretanowymi. Ze względu na trudne warunki stropowe miesięczny postęp w kwietniu wyniósł około 50 m. Mimo to pierwsze trzy miesiące br. zaowocowały wynikiem 3800 t/d. Tę ścianę mamy w planie eksploatować do sierpnia – wyjaśnia Robert Łazarczyk, kierownik Działu Górniczego w ruchu Knurów.

Trzecią eksploatowaną obecnie ścianą Knurowa jest „czternastka” w pokładzie 355z Gb8E. Ma wybieg ok. 1450 m i długość 250 m. Górnicy mają już za sobą ponad 900 m. Grubość pokładu wynosi tam od 1,3 do 2 m. Eksploatacja prowadzona jest kombajnem FS 300. Załoga zmaga się z III kategorią zagrożenia metanowego, I stopniem zagrożenia tąpaniami, klasą B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego oraz I stopniem zagrożenia wodnego. W III kwartale zostanie oddana do eksploatacji ściana 6 w pokładzie 401/2 z Gb8E. Jej wybieg sięgnie prawie 2000 m. Planowana długość ma sięgnąć 230 m, zaś grubość pokładu będzie kształtować się na poziomie od 1,70 do 2 m. Prowadzone są ponadto roboty przygotowawcze celem rozcięcia ścian: 3 w pokładzie 504 z Ca8W, 28 w pokładzie 405/1 z G8E oraz 34 w pokładzie 405/1 z B8E. 

Zgodnie z planem
Ruch Knurów od dawna bazuje na prowadzeniu ścian i przodków w rejonach B8E, Gb8E oraz Ca8E. Dobra organizacja transportu sprawia, że roboty przygotowawcze postępują zgodnie z planem. Aktualnie trzy oddziały własne wykonują zadania na sześciu przodkach. Trzy kolejne prowadzą firmy zewnętrzne. W ub.r. zakład pozyskał ponad 200 wozów kontenerowych, dzięki którym transport materiałów do ścian i przodków stał się bardziej efektywny. Swoją ważną rolę spełnia w tej kwestii szyb Foch I. Stał się on głównym szybem transportowym dla całej kopalni. Jednym z elementów jego modernizacji była zabudowa klatki do transportu elementów długich i wielkogabarytowych, kierowanych na obydwa ruchy. Szybem opuszczanych jest każdego dnia od 100 do 150 jednostek transportowych.

Pomimo faktu, że rok 2020 był jednym z najtrudniejszych dla polskiego górnictwa z uwagi m.in. na pandemię koronawirusa, załoga ruchu Knurów zdołała wykonać plan techniczno-ekonomiczny. Wydrążono wyrobiska o łącznej długości 10 104 m i wydobyto 2 140 tys. t węgla. W br. ruch Knurów zaplanował wykonanie kolejnych 10 658 m wyrobisk i wydobycie rzędu 2 232 tys. węgla. Warto wspomnieć, że kopalnia Knurów-Szczygłowice wyszła w miarę obronną ręką z pandemicznej opresji. Licząc od ub.r., liczba stwierdzonych przypadków COVID-19 wśród załogi objęła niewiele ponad 300 pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.