Zarobił 6 milionów dzięki rekomendacji PiS

Mirosław Kochalski, z rekomendacji PiS prezes spółki kontrolowanej przez państwo, przez dwa lata zarobił ponad 6 milionów złotych - napisał piątkowy \"Dziennik\".

Gazeta przypomina, że Kochalski, który przez krótki czas był komisarzem Warszawy z polecenia PiS, w lipcu 2006 roku został szefem spółki \"Ciech\". Blisko 40 procent jej akcji należy do Skarbu Państwa. Kolejny milion ma wpłynąć jeszcze w tym roku na jego konto z tytułu zakazu konkurencji.

\"Dziennik\" dowiedział się, że na tę wysoką kwotę składają się pensje prezesa zarządu, premie, nagrody wypłacane z zysku firmy oraz wynagrodzenia za pracę w radach nadzorczych spółek zależnych \"Ciechu\".

Gazeta zwraca też uwagę, że Mirosław Kochalski w ciągu zaledwie trzech lat awansował ze średniego rangą urzędnika stołecznego samorządu na prezesa Ciechu - jednej z największych spółek kontrolowanych przez państwo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Na handlu przed cmentarzem w kilka dni można zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie

Zbliżający się dzień Wszystkich Świętych napędza nie tylko handel i produkcję zniczy, ale również rynek pracy sezonowej - wskazali autorzy raportu Personnel Service. Szacują, że na handlu przed cmentarzem można w ciągu kilku dni zarobić więcej niż przez miesiąc na etacie. 

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.

To naprawdę się dzieje! Cena gazu osiąga 100 euro, pierwszy raz od 2022 r., a przed nami zima

Cena gazu ziemnego w Europie osiągnęła w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania.