Zaporoska elektrownia atomowa znowu pod obstrzałem

fot: Wikipedia/Ralf1969 - Praca własna

Ze względu na zagrożenie wojenne od 2022 r. reaktory są wyłączone

fot: Wikipedia/Ralf1969 - Praca własna

Na terenie okupowanej przez wojska Putina Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej doszło do ataku dronów - przekazała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej. W komunikacie MAEA nie wskazano, która strona wojny w Ukrainie stoi za tym działaniem. Media donoszą, że były to drony ukraińskie. Doszło do wybuchu w okolicach kopuły. Agencja apeluje o zachowanie zasad bezpieczeństwa.

Drony zaatakowały w Enerhodarze w niedzielę, 7 kwietnia. Spowodowały uszkodzenia budynku, w którym znajduje się jeden z sześciu reaktorów.

Bezpieczeństwo nuklearne nie zostało zagrożone - oświadczyła MAEA na platformie X. Agencja ostrzega, że ta największa na Ukrainie elektrownia atomowa w czasie konfliktu zbrojnego stanowi zagrożenie, którego nie należy lekceważyć.

- Stwierdzono jedną ofiarę. Uszkodzenia bloku 6 nie zagroziły bezpieczeństwu jądrowemu, ale jest to poważny incydent - stwierdziła MAEA.

Elektrownia Jądrowa Zaporoże (ZNPP) zlokalizowana jest w strefie stepowej na Ukrainie, na wyżynie nad jeziorem Kachowskim w miejscowości Energodar. To największa elektrownia w Europie. Ma 6 bloków z reaktorami WWER 1000.

Decyzja o budowie tej elektrowni została podjęta w 1978 roku, a w 1981 roku rozpoczęto prace budowlane. W okresie między 1984 a 1987 uruchomiono cztery bloki. W 1989 roku zaczął pracować piąty blok a w 1995 roku włączono blok szósty.

Ta atomówka produkuje około 38 500 GWh rocznie. To jedna piąta energii produkowanej na Ukrainie i 45 proc. elektryczności generowanej przez ukraińskie elektrownie jądrowe.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.