Zapomnijmy o tym, że węgiel będzie tani

Trzy pytania do dr inż. Urszuli Ozgi-Blaschke z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk

W opracowaniu opublikowanym przed rokiem prognozowała pani, że ceny węgla kokosowego przekroczą rekordowe indeksy z 2005 roku. Czym spowodowany jest tak gwałtowny skok cen?

Od początku roku mamy do czynienia z utrzymującym się wzrostem produkcji stali, a to wiąże się z dużym zapotrzebowaniem na koks i węgiel koksowy. Równocześnie wystąpiły problemy po stronie podaży węgla na rynku światowym. Powodzie w stanie Queensland ograniczyły podaż węgla z Australii, pojawiły się problemy z wydobyciem na Ukrainie i w Rosji, ponadto Chiny zwiększyły import, przy ograniczeniu własnego eksportu, stając się netto importerem węgla. Również Kanadyjczycy borykali się z kłopotami transportowymi, co ograniczyło zapasy węgla w portach. Spowodowało to brak węgla w handlu i niespotykany wzrost cen, zarówno węgla energetycznego jak i koksowego.

Zakupy koksu i węgla szczególnie zwiększyły Indie, które po Chinach są drugim kołem napędowym światowej gospodarki. W związku z tymi czynnikami rynek spot, czyli zakupów natychmiastowych, zareagował gwałtownym wzrostem cen. Wprawdzie rynek węgla koksowego, ze względu na specyfikę mieszanek koksowniczych, opiera się głównie na kontraktach, jednak ogólną sytuację w handlu odzwierciedla rynek spot. W efekcie, w kwietniu br. ArcelorMittal jako pierwszy uzgodnił z Australijskim koncernem BHP BM (największym światowym eksporterem węgla koksowego) cenę kontraktową na węgiel typu hard w wysokości 305 USD. Było to odstępstwem od dotychczasowej praktyki, ale w ocenie uczestników rynku, Arcelor-Mittal tym posunięciem podkreślił swoją pozycję lidera na rynku światowym.

Przed rokiem wysnuła Pani tezę, że wahania cen węgli koksowych przebiegają w cyklach siedmioletnich.

Tak było do tej pory, obserwowaliśmy mniej więcej siedmioletnie cykle spadków i wzrostów cen. Natomiast ostatni okres jest nietypowy, bo właściwie nikt nie przewidywał, że rynek węgla może być tak niezrównoważony. W 2005 roku, gdy nastąpił gwałtowny wzrost cen kontraktowych do 125 dolarów, wydawało się, że jest to skok rekordowy.

Jak długo mogą utrzymać się tak wysokie ceny na węgiel koksowy?

Na początku roku mieliśmy prognozy dużych banków inwestycyjnych i domów brokerskich, które przewidywały, że ceny wzrosną. Jednak, mimo że z tygodnia na tydzień podwyższali swoje prognozy, nikt nie przewidział, że cena węgla typu hard (najlepsze jakościowo węgle) przekroczy 300 dolarów. Jak tu więc mówić o prognozach długoterminowych? Najnowsze prognozy krótkoterminowe zakładają, że w roku 2008 światowy popyt przewyższy podaż o około 7 mln ton, a rozwój produkcji nie będzie w stanie w pełni zabezpieczyć popytu również w 2009 roku. Spowoduje to utrzymanie się wysokich cen lub nawet ich wzrost do 330–350 USD/t w porcie producenta. Sytuacja po stronie podaży może się poprawić po 2010 roku, jednak ceny węgli do tego momentu utrzymają poziom 290–300 USD/t. Tak naprawdę nikt nie potrafi powiedzieć, co się stanie. To będzie wszystko zależało od tego, ile węgla pojawi się na rynku.

Realizuje się mnóstwo inwestycji, właściwie wszyscy producenci inwestują w nowe moce wydobywcze, ale zwiększenie produkcji węgla nie nastąpi z dnia na dzień. Niektóre plany inwestycyjne były wcześniej wstrzymywane, na przykład po 2005 roku, gdy nastąpił spadek cen. Jeśli jednak nawet węgla na rynku będzie więcej, to ceny nie spadną, bo koszty produkcji są wyższe. Rosną koszty robocizny, materiałów, energii, stali, wyposażenia kopalń, tak więc producenci węgla nie będą chcieli obniżać cen. Gdyby jednak popyt i podaż były zrównoważone, to już rynek sprawi, że ceny będą spadać. We wszystkich prognozach jednak mówi się, żeby zapomnieć o tym, że węgiel będzie tani.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bezpieczniej na katowickich drogach. Prezydent: Bardzo dobry efekt daje strefa Tempo 30

Wydział Transportu Urzędu Miasta Katowice podsumował poziom bezpieczeństwa na katowickich drogach w 2025 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba wypadków na katowickich drogach zmniejszyła się o blisko 49%. W 2025 r. w Katowicach w wyniku wypadków rannych zostało 167 osób - o 144 mniej niż 10 lat temu. Natomiast w strefie Tempo 30 odnotowano 10 wypadków drogowych, co oznacza spadek o blisko 65% w stosunku do roku 2014 - ostatniego przed wprowadzeniem strefy. Materiał przekazany radnym Rady Miasta został opracowany na podstawie danych Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.

Osunięcie ziemi w nielegalnej kopalni złota zabiło 28 osób

Za pośrednictwem usługi Twój e-PIT złożono 14,8 mln deklaracji za zeszły rok

Przy wykorzystaniu systemu Twój e-PIT podatnicy złożyli 14,8 mln deklaracji za rok 2025 - poinformowało we wtorek Ministerstwo Finansów. To o 0,5 mln więcej niż wysłano za pośrednictwem tej usługi w ubiegłym roku w rozliczeniu za 2024 r.

Cenny remis szachowego mistrza z PGG

Do szachownic zasiadło 28 zaproszonych uczestników, wśród których znalazł się Paweł Kwaśniewski. Świetna atmosfera, pełna sala i masa pasjonatów królewskiej gry stworzyły wyjątkowy klimat