Zapisy nowelizacji ustawy o OZE powinny chronić prosumentów

fot: Maciej Dorosiński

Z kolektorów korzysta w Polsce już ponad 110 tys. użytkowników

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem ekspertów półroczne odroczenie wejścia w życie części zapisów ustawy o OZE należy wykorzystać na przeprowadzenie gruntownych zmian w przepisach nt. wsparcia polskiej energetyki odnawialnej. Szczególnie w części dotyczącej najsłabszych uczestników rynku - prosumentów.

W czwartek (17 grudnia) wpłynął do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii autorstwa posłów PiS; przewiduje on odroczenie o sześć miesięcy - do czerwca 2016 r. - wejścia w życie przepisów dotyczących wsparcia dla małych źródeł OZE i zasad aukcji OZE.

W uzasadnieniu do projektu wnioskodawcy wskazali, że chodzi o opóźnienie wejścia w życie przepisów rozdziału 4 ustawy z 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w szczególności kwestii dotyczącej uruchomienia systemu aukcyjnego do zakupu energii elektrycznej z instalacji odnawialnych źródeł energii, a także mechanizmów wspierających wytwarzanie energii elektrycznej w mikroinstalacjach o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 10 kW.

Przyjęta w lutym ustawa o OZE jest kluczowa z punktu widzenia rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii w Polsce. Jej najważniejsze zapisy dotyczą wprowadzenia nowego systemu wsparcia tego rodzaju energetyki. Chodzi przede wszystkim o aukcje OZE i system taryf gwarantowanych dla mikroinstalacji. Część zapisów ustawy o OZE obowiązuje od maja, część - szczególnie kluczowy rozdział czwarty, dotyczący wsparcia i systemu aukcji miał wejść w życie od 1 stycznia 2016.

System aukcyjny polega na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki. System aukcyjny miał zastąpić dotychczasowy system wsparcia energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty).

W maju br. ówczesny resort gospodarki zgłosił potrzebę nowelizacji ustawy z lutego. Środowiska związane z OZE podczas wielomiesięcznych konsultacji krytykowały proponowane przez ministerstwo rozwiązania. W efekcie opóźnień nowelizacja nie została przyjęta. Ze względu na to, a także ze względu na brak rozporządzeń dot. m.in. aukcji OZE konieczna jest bardzo szybka nowelizacja; bez niej bowiem system zielonych certyfikatów przestałby działać, zaś system aukcyjny nie mógł wejść w życie. Posłowie proponują więc, by certyfikaty mogły funkcjonować.

Jak powiedział prezes Instytutu Energii Odnawialnej Grzegorz Wiśniewski przyjęta w lutym ustawa o OZE jest z gruntu "bardzo zła" i powinna zostać gruntownie zmieniona.

- Z przykrością muszę stwierdzić, że ta ustawa od dwu lat traciła swoje atuty i obecnie - szczególnie jej IV rozdział, to bomba z opóźnionym zapłonem, którą poprzednia ekipa podłożyła pod resort energii - powiedział.

Jego zdaniem przepisy wymagają weryfikacji a nawet prześledzenia całego procesu legislacyjnego.

- Ta ustawa powinna być poddana przeglądowi, ze względu na różne zagrożenia dla inwestorów, a także ze względu na to, że przyjęto błędne założenia; miało być tanio, a będzie drogo - dodał. Dlatego potrzebna jest pilna nowelizacja ustawy gwarantująca bezpieczeństwo inwestycyjne najmniejszym wytwórcom - prosumentom.

Zdaniem Wiśniewskiego polski system aukcyjny zapisany w ustawie jest "ewenementem na skalę światową".

- To kumulacja wszystkich ryzyk - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: poparcie dla Nord Stream to poparcie dla Putina

Poparcie projektu Nord Stream jest sprzeczne z interesem Polski i oznacza wsparcie Rosji Putina - ocenił w środę minister energii Miłosz Motyka.

Katastrofy górnicze z lat 90. to już przeszłość? Prezes WUG wyjaśnia, dlaczego w kopalniach jest dziś bezpieczniej

- Z punktu widzenia BHP nie możemy zignorować ryzyka cyberataków – niedopuszczalna jest przecież sytuacja, w której w głębinowej, metanowej kopalni nagle brakuje zasilania - mówi Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.

Cztery węzły przesiadkowe w Gliwicach nabierają kształtów

Zostawić samochód na parkingu i dalej pojechać autobusem, metrorowerem lub pociągiem – taką możliwość mają zapewnić cztery nowe węzły przesiadkowe, które powstają w Gliwicach. Inwestycje mają ułatwić łączenie różnych środków transportu w codziennych podróżach po mieście i regionie. Władze Gliwic poinformowały o postępie prac.

Sąd zablokował rozbudowę kopalni. To pierwszy taki wyrok w tym kraju

Australijski Sąd Najwyższy zablokował rozbudowę kopalni węgla Mount Pleasant. Decyzję popierają ekolodzy, ale niepokoi ona branżę energetyczną.