Zapasy: Najlepsi powalczą w Mysłowicach

W dniach 15-16 sierpnia odbędzie się w Mysłowicach 52. Memoriał im. Władysława Pytlasińskiego w zapasach w stylu klasycznym.

To zdecydowanie największy turniej w tej dyscyplinie sportu w naszym kraju i jeden z największych i najbardziej prestiżowych na świecie. Jego organizatorem, wspólnie z Polskim Związkiem Zapaśniczym, jest Olimpia-Siła Mysłowice, klub, który znów zaczyna się liczyć na sportowej mapie kraju.

Jeśli impreza zostanie sprawnie przeprowadzona, Mysłowice mogą liczyć na kolejny przydział. W przyszłym roku miasto – znane dotąd ze świetnej organizacji turniejów siatkówki plażowej – miałoby szansę na organizację mistrzostw Europy lub świata w zapasach klasycznych.

– To na razie tylko spekulacje, ale nie widzę problemu. Potrafimy organizować imprezy, za które jesteśmy przez wszystkich chwaleni. Chociażby mistrzostwa świata w siatkówce plażowej – przypomina prezes mysłowickiego klubu, Ewelina Muzyk-Dzieża.

Memoriał Pytlasińskiego zostanie rozegrany w bardzo dogodnym terminie dla jego uczestników, albowiem miesiąc później odbędą się w duńskim Herning mistrzostwa świata. „Pytlasiński” będzie więc jednym z ostatnich sprawdzianów formy przed startem w Danii dla naszej i światowej czołówki. Nic dziwnego, że obsada mysłowickiej imprezy robi duże wrażenie, na matach hali MOSiR ujrzymy około 150 zawodników z 19 krajów, m.in. z Rosji, Gruzji, Ukrainy, Bułgarii, USA, Azerbejdżanu i Iranu. Szczególnie poważnie zawody potraktował szkoleniowiec reprezentacji Rosji.

– Do Polski zabieram najlepszych zapaśników, głównie aktualnych mistrzów Rosji – zapowiadał jeszcze w czerwcu trener „Sbornej”, 5-krotny mistrz świata, Goga Koguashvili, który swojego zdania nigdy nie zmienia.

Nasi kibice już mogą sobie ostrzyć zęby na twarde walki Polaków z najlepszymi zapaśnikami świata. Na kogo z polskiej kadry możemy szczególnie liczyć? Przede wszystkim na aktualnych wicemistrzów Europy z Wilna, czyli Mariusza Łosia i Edwarda Bersigjana. Ponadto szkoleniowiec kadry, Ryszard Wolny ma nadzieję, że wreszcie odżyje Artur Michalkiewicz, mistrz Europy z 2006 r. i olimpijczyk z Pekinu. Ostatnie dwa sezony Michalkiewicz miał raczej nieudane, ale sam zawodnik zapowiada, że w Mysłowicach powalczy o zwycięstwo w swojej kategorii. Kibice liczą ponadto na dobry występ innego olimpijczyka z Pekinu, piątego zapaśnika mistrzostw świata sprzed dwóch lat, Juliana Kwita.

– Trener Wolny przywozi do Mysłowic po trzech, czterech najlepszych zawodników w każdej kategorii wagowej. Emocje mamy więc gwarantowane – zapewnia Eugeniusz Brzóska, wiceprezes mysłowickiego klubu.

Do sukcesu organizacyjnego Memoriału Pytlasińskiego, o który jesteśmy raczej spokojni, dobrze byłoby dołożyć sukces sportowy. Na pewno nie będzie on jednak dziełem zapaśnika gospodarzy, albowiem mysłowiczanie skupiają się głównie na pracy z młodzieżą i trener kadry zaprezentuje w zawodach głównie tych zawodników, którzy mają szanse startu w mistrzostwach świata. Przypomnijmy tylko, że ostatni sukces Siły to złoty medal mistrzostw Polski Dariusza Przystolika w 1993 r.

– Podczas ubiegłorocznego Memoriału Pytlasińskiego Polacy wygrali w dwóch kategoriach wagowych, zaś w klasyfikacji drużynowej zajęli czwarte miejsce. Cieszyłabym się, gdybyśmy teraz powtórzyli ten wynik. Będzie jednak bardzo ciężko, albowiem obsada turnieju jest bardzo mocna – zaznacza Ewelina Muzyk-Dzieża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

W głębi ziemi i serc – wspomnienie św. Kingi. Górnicy solni uczcili swoją patronkę

24 lipca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Kingi – patronki górników solnych – w niezwykłej scenerii Kaplicy św. Kingi, położonej 101 metrów pod ziemią, odprawiona została uroczysta Msza Święta. Jak co roku podziemna świątynia zgromadziła tych, którzy od pokoleń powierzają swojej Patronce trud codziennej pracy, bezpieczeństwo kopalni oraz pomyślność całej wielickiej społeczności.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.