Pewien roztargniony mężczyzna w porannym pośpiechu zatrzasnął kluczyki w samochodzie, a wraz z nimi dwójkę małych dzieci. Przechodzący obok sąsiad, widząc miotającego się wokół samochodu roztrzepańca, zapytał:
- A masz zapasowy komplet?
- Tak, dwóch synów, ale z inną kobietą...
Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała
- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.