Państwowa Służba Geologiczna wesprze badania AGH w sprawie zapadlisk w Trzebini

1663690065 trzebinia

fot: Kamil Paździor

To już dziesiąte zapadlisko na terenie Trzebini w ciągu roku

fot: Kamil Paździor

Badania Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie w sprawie zapadlisk w Trzebini zostaną rozszerzone w oparciu o metodologie badawczą i analityczną, jaką dysponuje Państwowa Służba Geologiczna - podało w poniedziałek, 6 lutego, Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Jak poinformowało w komunikacie resort klimatu, w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim odbyło się spotkanie, w którym udział wzięli pełnomocnik rządu ds. polityki surowcowej państwa, główny geolog kraju Piotr Dziadzio, poseł Krzysztof Kozik, wojewoda małopolski Łukasz Kmita oraz burmistrz Trzebini Jarosław Okoczuk.

Wiceminister klimatu i środowiska Piotr Dziadzio podkreślił na spotkaniu, że resort klimatu udziela pomocy merytorycznej w zakresie geologii. Państwowa Służba Geologiczna oferuje pełne wsparcie w sprawie zapadlisk w Trzebini. - Służymy naszą wiedzą i metodologią badawczą i interpretacyjną, którą dysponujemy - wskazał.

Resort przypomniał, że podstawą oceny zagrożeń występujących w Trzebini musi być dokładna inwentaryzacja zapadlisk oraz poszerzone i kompleksowe analizy gruntu i budowy geologicznej. Z ramienia Spółki Restrukturyzacji Kopalń - następcy prawnego Kopalni Węgla Kamiennego Siersza - badania takie prowadzi zespół ekspertów Akademii Górniczo-Hutniczej - podano. Dodano, że proces badawczy prowadzony przez AGH powinien zakończyć się do 15 lutego 2023 r.

- Zgodnie z dyspozycją wiceministra klimatu badania te zostaną dodatkowo rozszerzone w oparciu o metodologią badawczą i analityczną, jaką dysponuje Państwowa Służba Geologiczna. Ten etap nastąpi po zakończeniu analiz prowadzonych przez AGH. Wyniki obu procesów badawczych zostaną na siebie nałożone, co powinno nastąpić w perspektywie dwóch tygodni od zakończenia analiz AGH, w obszarze analizowanym przez uczelnię - wyjaśnił Piotr Dziadzio.

Jak dodał, że po wyciągnięciu wniosków z połączonych metod badawczych - wyniki będą mogły zostać przedstawione opinii publicznej. - W ciągu najbliższych dwóch miesięcy naszymi badaniami obejmiemy szerszy obszar wykraczając poza ten, w jakim następują obecnie deformacje nieciągłe - zaznaczył.

Resort poinformował, że narzędziami, które zostaną dodatkowo wykorzystane przez Państwową Służbę Geologiczną, będą: satelitarna interferometria radarowa, analizy numeryczne terenu na podstawie lotniczego skaningu laserowego oraz terenowe prace kartograficzne. Dalszym etapem będzie analiza geologiczna obszaru złoża węgla kamiennego Siersza i korelacja wyników badań z mapami górniczymi, co pozwoli na wyznaczenie potencjalnych nowych stref, w obrębie których może dojść do pojawienia się zapadliskowych - wskazano.

- Konieczna jest dwuetapowe działanie: rozpoznanie i lokalizacja zagrożeń oraz szybkie prace naprawcze w zakresie zapadniętego terenu - likwidacja pojawiających zapadlisk oraz badanie warunków hydrogeologicznych pod kątem ewentualnego dodatkowego wpływu na rozwój sytuacji - zaznaczył wiceminister Dziadzio.

Najnowsze zapadlisko w Trzebini powstało w piątek, 3 lutego, na płycie stadionu UKS Górnik Siersza. Dziura ma ok. 10 m średnicy i 5 m głębokości. Od świąt Bożego Narodzenia jest to już siódme potwierdzone zapadlisko w Trzebini. Przedostatnie miało miejsce 20 stycznia na terenach zalesionych w rejonie ul. Jana Pawła II. O serii zapadlisk stało się głośno we wrześniu zeszłego roku, kiedy dziura powstała na terenie parafialnego cmentarza i wchłonęła ok. 40 grobów. Wcześniej, od sierpnia 2021 r., w Trzebini ziemia zapadała się co najmniej 10 razy.

Zapadliska powstające w Trzebini to szkody pogórnicze spowodowane przez dawną kopalnię węgla kamiennego Siersza działającą w tym mieście od połowy XIX w. W latach 1999-2001 kopalnia zakończyła działalność. Na początku eksploatacja prowadzona była płytko, na głębokości 20-25 m. Potem podziemne chodniki schodziły coraz niżej. Likwidatorzy zakładali, że pozostałe po eksploatacji pustki wypełni woda. Z biegiem czasu woda zaczęła podchodzić coraz bliżej powierzchni ziemi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.