Zanim zatwierdzą technologie jądrowe

fot: Krystian Krawczyk

Przed energetyką Kuby stoją historyczne wyzwania

fot: Krystian Krawczyk

Dialogi przedlicencyjne, jakie PAA prowadzi z operatorami elektrowni jądrowych, mają usprawnić właściwy proces licencjonowania ich technologii - powiedział  prezes Państwowej Agencji Atomistyki Andrzej Głowacki. Dialogi pozwalają m.in. na zaznajomienie się z dokumentacją.

Partnerami dozoru jądrowego są przede wszystkim przyszli operatorzy i inwestorzy, jak Polskie Elektrownie Jądrowe czy OSGE. Zgodnie z polskim prawem to prezes PAA, w ramach procesu licencjonowania, wydaje zezwolenia na budowę obiektu energetyki jądrowej, a potem oddzielne zezwolenia na jego rozruch, eksploatację i likwidację.

Dialog pozwala na zaznajomienie się dozoru z dokumentacją, zanim jeszcze zostanie ona złożona w formie wniosku o wydanie zezwolenia na budowę.

- Mamy przyjętą politykę dialogu przedlicencyjnego, określającą ramy takiego dialogu, zaangażowane środki i zasoby. Wszystko po to, by właściwy proces licencjonowania i wydawania zezwolenia przebiegał sprawniej - powiedział Głowacki. - Chodzi o to, byśmy mieli takie samo rozumienie wymagań bezpieczeństwa z inwestorem, by później nie było nieporozumień - wyjaśnił szef polskiego dozoru jądrowego.

W jego ocenie, na pewno będą się zdarzać sytuacje, nawet w czasie budowy, że dozór, inwestor i konstruktor pewne rzeczy będą rozumieć odmiennie.

- Jako regulator, jeżeli stwierdzimy jakąś niezgodność z wymaganiami, w skrajnym przypadku będziemy mogli nawet zakazać jakiegoś rozwiązania, o ile nie zostaniemy przekonani, że jest ono właściwe. Nie chcemy do takiej sytuacji doprowadzić, i po to są przygotowania, wstępny dialog - zaznaczył Andrzej Głowacki.

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w technologii AP1000 Westinghouse, a obiektem referencyjnym będzie blok Vogtle 4.

- Część jego dokumentacji jest publicznie dostępna i z tego korzystamy. Ale dzięki współpracy z US NRC, czyli amerykańskim dozorem jądrowym, i dzięki dialogowi przedlicencyjnemu mamy też dostęp do takich części dokumentacji, które nie są publicznie dostępne - wyjaśnił prezes PAA.

Jak zaznaczył, wszystko po to, by mieć jak najszerszą wiedzę o obiekcie, by nie być zaskoczonym, gdy Agencja dostanie 30 czy 40 tys. stron dokumentacji razem z wnioskiem o zezwolenie na budowę. Kolejne bloki pierwszej elektrowni jądrowej będą wymagały osobnych zezwoleń na budowę, ale ten proces będzie w dużej mierze powtarzalny - ocenił Głowacki.

Urządzenia w elektrowni jądrowej są klasyfikowane z punktu widzenia znaczenia dla bezpieczeństwa. Prezes PAA wydał już ogólną opinię dla spółki PEJ co do metodologii takiej klasyfikacji. Na podstawie tej opinii i w oparciu o wymagania prawne spółka będzie mogła opracować podział urządzeń stosowanych w elektrowni, względem ich znaczenia dla bezpieczeństwa.

- Proces produkcji urządzeń, które z naszego punktu widzenia są mniej istotne, będzie znajdował się pod mniej restrykcyjną kontrolą. Dla tych najbardziej istotnych będziemy natomiast kontrolować nawet historię materiałów, z których powstają - zaznaczył Andrzej Głowacki.

Zgodnie z ustawą Prawo atomowe prezes PAA ma 24 miesiące na wydanie decyzji o zezwoleniu na budowę, ale od momentu, gdy uzna wniosek inwestora za kompletny. Może się zdarzyć, że dozór będzie występować do inwestora o uzupełnienie wniosku. Wtedy ten czas się nie liczy do tych 24 miesięcy.

- Żeby można było dotrzymać terminów i planowanego dla pierwszej elektrowni jądrowej harmonogramu budowy, w 2026 r. powinniśmy dostać kompletny wniosek o wydanie zezwolenia na budowę. Długość całego procesu zależy od jakości dokumentacji, od tego, jak wiele jej uzupełnień będzie wymaganych. Jeśli dokumentacja będzie kompletna, jesteśmy w stanie zmieścić się w 24 miesiącach - ocenił prezes PAA. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.