Zamykanie kopalń może pogłębić deficyty wody na Górnym Śląsku
Zamykanie kopalń węgla kamiennego w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, połączone ze zmianami klimatu, może istotnie obniżyć przepływy w Przemszy i Wiśle. Tak wynika z badań IMGW-PIB i AGH, opublikowanych w czasopiśmie Journal of Hydrology: Regional Studies.
fot: PGG
Kopalnia Mysłowice-Wesoła
fot: PGG
Zamykanie kopalń węgla kamiennego w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym, połączone ze zmianami klimatu, może istotnie obniżyć przepływy w Przemszy i Wiśle. Tak wynika z badań IMGW-PIB i AGH, opublikowanych w czasopiśmie Journal of Hydrology: Regional Studies.
Co zbadali naukowcy?
Naukowcy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego (IMGW-PIB) oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie przeanalizowali wpływ planowanego zamknięcia 17 kopalń do 2049 roku na system rzeczny górnej Wisły, ze szczególnym uwzględnieniem Przemszy.
- Celem było określenie, w jaki sposób ograniczenie odprowadzania wód kopalnianych, w połączeniu z postępującymi zmianami klimatu, może wpłynąć na przyszłe zasoby wodne regionu. W analizach wykorzystano model hydrologiczny SWAT, dziewięć projekcji klimatycznych oraz metody uczenia maszynowego, pozwalające na opracowanie prognoz przepływów w różnych scenariuszach klimatycznych – informują w IMGW.
Mniej wody jesienią
Wyniki wskazują na złożony, silnie zróżnicowany sezonowo wpływ obu czynników na reżim hydrologiczny rzek. Zmiany klimatu mogą zwiększać przepływy wiosną i latem, natomiast jesienią przewiduje się ich spadek.
Jednocześnie ograniczenie dopływu wód kopalnianych może pogłębiać deficyty wody, szczególnie w Przemszy. Łączny efekt zamykania kopalń i zmian klimatu może obniżyć miesięczne przepływy niskie nawet o 35 proc., czyli o 4,5 m³/s w Przemszy, oraz o 15 proc., czyli o 1,4 m³/s w Wiśle.
Ryzyko suszy hydrologicznej
W przypadku Przemszy IMGW-PIB i AGH oszacowały, że w listopadzie prawdopodobieństwo wystąpienia przepływów poniżej historycznego 10. percentyla może wzrosnąć nawet sześciokrotnie. Oznacza to znacznie większe ryzyko długotrwałych, niskich stanów wody w rzece.
- Uzyskane wyniki pokazują, że transformacja górnictwa, pomimo ograniczenia presji związanej z odprowadzaniem wód kopalnianych, może stwarzać nowe wyzwania dla gospodarki wodnej. Szczególnie istotne będzie uwzględnienie tych zmian w planowaniu zarządzania zasobami wodnymi oraz ochronie ekosystemów rzecznych, zwłaszcza w okresach niedoboru wody – zaznaczają w IMGW.
Wyniki badań wskazują, że dla Górnego Śląska i dorzecza górnej Wisły kluczowe będzie przygotowanie się na niższe przepływy jesienią oraz częstsze sytuacje niedoboru wody.