Zamrożenie programu odejść i zwolnień, nowy regulamin wynagrodzeń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Link do sfałszowanej strony www, udaje witrynę Poczty Polskiej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Zarząd Poczty Polskiej zamroził program dobrowolnych odejść i zwolnień grupowych - poinformowała w środę Poczta. Decyzja o ewentualnej dalszej “optymalizacji“ zatrudnienia ma zapaść jesienią. Zarząd wprowadził też nowy Regulamin Wynagradzania.

Jak przypomniała Poczta, rozpoczętym w styczniu Programem Dobrowolnych Odejść objętych zostało ok. 5 tys. pracowników, z których - według spółki - 90 proc. przyjęło ofertę, a pozostali zostaną objęci grupowym zwolnieniem. O ile nie pojawią się nowe okoliczności, po analizach sytuacji finansowej i możliwości zachowania ciągłości operacyjnej, jesienią tego roku zostaną podjęte decyzje o ewentualnej dalszej “optymalizacji zatrudnienia“ - poinformowała spółka.

W poniedziałek, 3 marca, minął termin składania przez związki zawodowe stanowiska do propozycji nowego Regulaminu Wynagradzania. Poczta podkreśliła, że złożyło je sześć z niemal 100 organizacji związkowych, działających w spółce, w tym dwa tzw. związki reprezentatywne. Związki te - pocztowa “Solidarność“ i Związek Zawodowy Pracowników Poczty poinformowały, że o propozycji Regulaminu wypowiedziały się negatywnie, choć zadeklarowały pod pewnymi warunkami chęć dalszych rozmów w sprawie układu pracy.

Zgodnie z prawem, złożenie przez dwie reprezentatywne organizacje odrębnych stanowisk, umożliwiło w środę zarządowi ogłoszenie Regulaminu Wynagradzania, który formalnie obowiązuje od 1 marca - poinformowała Poczta Polska.

Spółka podkreśliła, że wszyscy pracownicy otrzymają wynagrodzenia za marzec w wysokości nie mniejszej niż w lutym i nikt z zatrudnionych na wprowadzanych zmianach nie straci. Razem z uchwałą o przyjęciu Regulaminu Wynagradzania zarząd Poczty Polskiej zdecydował o rozpoczęciu Grupowych Wypowiedzeń Zmieniających, które - jak poinformowała spółka - przy tak dużej skali firmy, są niezbędne do zmiany obecnych warunków wynagradzania.

Proces wypowiedzeń zmieniających ma na celu wyłącznie zmiany zapisów obowiązujących w umowach pracowników i nie ma nic wspólnego z redukcją zatrudnienia - zaznaczyła wiceprezes Poczty ds. zasobów ludzkich Joanna Drozd, cytowana w informacji spółki.

Z końcem lutego przestał obowiązywać wypowiedziany ponad pół roku temu przez zarząd Poczty Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy. Mimo 11 spotkań ze stroną związkową, zespół negocjacyjny nie wypracował porozumienia w tym zakresie - podkreśliła Poczta. W drugiej połowie roku chcemy wrócić do rozmów o ZUZP - zaznaczyła wiceprezes Drozd.

Zarząd Poczty Polskiej wdraża obecnie plan transformacji spółki, który według prezesa ma przekształcić operatora “w nowoczesną firmę kuriersko-detaliczno-finansowo-cyfrową“ i jest potrzebny ze względu na trudną sytuację Poczty. Zakłada on m.in. wypowiedzenie ZUZP i optymalizację zatrudnienia, głównie poprzez Program Dobrowolnych Odejść (PDO) i zwolnienia grupowe. Uchwałę o przeprowadzeniu PDO zarząd spółki przyjął na początku br.

W pierwszym półroczu ubiegłego roku Poczta odnotowała ponad 300 mln zł straty, która według obecnego prezesa Sebastiana Mikosza spowodowana była błędami i zaniechaniami z poprzednich lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji

Pogorszyły się krótkoterminowe perspektywy inflacji ze względu na ryzyko dłuższego utrzymania się cen paliw na wysokim poziomie - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego w komentarzu do wtorkowych danych o inflacji.

Gaz w Europie drożeje, w IV kwartale może być 100 euro za MWh

Ceny gazu w Europie rosną. To będzie droga zima. Podziękuj Trumpowi

Zielone światło dla biogazowni w Rybniku. Utrzymano decyzję środowiskową

Decyzja środowiskowa dla budowy biogazowni w rybnickiej dzielnicy Niewiadom została utrzymana - informuje odpowiedzialna za inwestycję spółka Centrum Zielonej Energii.

Wstyd na cały świat. Financial Times opisał jeden z największych skandali w historii Polski. Co to za afera?

"Financial Times" opisał jeden z największych skandali w historii naszego kraju - powiedział we wtorek premier Donald Tusk odnosząc się do publikacji gazety. Jak mówił, tekst dotyczy przekazania przez Orlen "gigantycznych sum pieniędzy bez żadnej gwarancji uzyskania paliwa".