Zamówienia publiczne to bardzo ważny obszar. W 2018 r. państwo wydało na nie 200 mld zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

O jakości transportu decyduje także jakość dróg i torowisk, a jednym i drugim daleko jest do ideału

fot: Andrzej Bęben/ARC

Propozycje zawarte w projekcie nowego Prawa zamówień publicznych przyczynią się do stabilniejszego i bardziej przewidywalnego rozwoju polskiego budownictwa i polskiej gospodarki - ocenia projekt nowych rozwiązań, zaakceptowany przez Stały Komitet RM, Polski Związek Pracodawców Budownictwa.

Projekt nowego Prawa zamówień publicznych zaakceptował w ubiegłym tygodniu Stały Komitet Rady Ministrów. Teraz czeka on na rozpatrzenie przez rząd.

PZP wierzy, że nowe rozwiązania "poważnie przyczynią się do ograniczenia wyzwań, z jakimi od lat boryka się polski model inwestowania środków publicznych".

"Poczytujemy propozycje zawarte w projekcie nowych przepisów o zamówieniach publicznych jako poważną szansę naprawy istotnych wadliwości obecnego systemu, co przyczyni się do zmniejszenia presji ciążącej na stronach umów o zamówienie publicznej, a w dalszej konsekwencji do stabilniejszego i bardziej przewidywalnego rozwoju polskiego budownictwa i polskiej gospodarki" - podkreślono w stanowisku Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa w sprawie przyjęcia przez Stały Komitet Rady Ministrów projektu nowej ustawy prawo zamówień publicznych.

Nowe przepisy mają przyczynić się do wzrostu liczby firm, w tym MŚP, startujących w przetargach oraz do tego, by pieniądze w systemie zamówień publicznych wydawane były w sposób uwzględniający np. wzrost innowacyjności.

Jak wskazuje PZPB, "dotychczasowa praktyka zamówień publicznych, ukształtowana na gruncie obowiązujących obecnie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych z 2004 r., okazała się silnie niekorzystna dla rynku, doprowadzając do sporów o wielomiliardowych wartościach oraz upadku w minionych latach setek przedsiębiorstw".

Według Związku projekt nowej ustawy stanowi "zauważalny, istotny krok w stronę uporządkowania systemu zamówień publicznych w Polsce, a zawarte w nim mechanizmy rynek budowlany ocenia co do zasady pozytywnie".

W ocenie PZPB na uwagę w proponowanych przepisach zasługuje w szczególności: wprowadzenie obowiązku współpracy pomiędzy wykonawcą a zamawiającym; zakaz rażąco nieproporcjonalnego kształtowania praw i obowiązków stron; wykaz klauzul abuzywnych (czyli niedozwolonych) w umowach pomiędzy wykonawcą a zamawiającym; obowiązek stosowania waloryzacji wynagrodzenia przy umowach o okresie wykonywania ponad 12 miesięcy.

Związek zwraca też uwagę na: położenie nacisku na polubowne metody rozwiązywania sporów; profesjonalizację postępowań odwoławczych i sądowych w sprawach o zamówienie publiczne; położenie nacisku na poprawę jakości opisów przedmiotu zamówienia; profesjonalizację zachowań zamawiających "poprzez tworzenie polityk zakupowych oraz systematyczne analizowanie niepowodzeń kontraktowych"; a także "wyraźne rozdzielenie zamówień poniżej progów UE oraz powyżej progów UE przy wprowadzeniu istotnego zróżnicowania i odformalizowania procedur poniżej progów, co powinno wpłynąć pozytywnie na rozwój sektora małych i średnich przedsiębiorstw".

Zamówienia publiczne to - jak podkreśla Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, które przygotowało projekt nowych przepisów - bardzo ważny obszar. Według danych resortu w 2017 r. państwo wydało na zamówienia publiczne ok. 163,2 mld zł (8 proc. polskiego PKB), a w 2018 r. - 200 mld zł (blisko 10 proc. naszego PKB).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ile wyniesie wzrost PKB w 2026 roku? Prognoza PKO BP

Wzrost PKB w 2026 r. wyniesie 3,5 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,8 proc. ze względu na spadek inwestycji po zakończeniu Krajowego Planu Obudowy - prognozują ekonomiści banku PKO BP.

Saługa: Naszą ambicją jest, żeby przemysł nadal był na Śląsku

Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa stwierdził, że śląski przemysł musi dostosować się do pędzącego świata.

Huta Częstochowa zakończyła remonty i uruchomiła już produkcję zbrojeniową

Huta Częstochowa zakończyła prowadzone od maja tzw. remonty średnie stalowni oraz walcowni i przywraca pełną produkcję - poinformował  prezes huty Adrian Sienicki. Zaznaczył, że huta uruchomiła już produkcję zbrojeniową.

Studenci w Koksowni Przyjaźń. Zobaczyli mieszankę wsadową i baterie koksownicze

Jaką drogę musi pokonać bryła węgla, aby stała się jednym z najważniejszych surowców dla światowego hutnictwa? Odpowiedź na to pytanie poznawali studenci Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas wizyty w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej należącej do JSW Koks.