Zamówienia publiczne: cyfryzacja ma ułatwić udział w przetargach

fot: Maciej Dorosiński

- Prawo zamówień publicznych jest materią bardzo żywą i cały czas ewoluuje - stwierdza wiceprezes UZP Hubert Nowak

fot: Maciej Dorosiński

Ogłaszanie przetargów i startowanie w nich ma być prostsze, dzięki elektronizacji systemu zamówień publicznych, która się właśnie rozpoczyna. Jej elementem jest miniPortal dla zamawiających i wykonawców, który rusza w czwartek, 18 października - poinformowano na środowej, 17 października konferencji prasowej MPiT i UZP.

- Cyfryzacja zamówień publicznych, jak pokazują przykłady innych państw, które wprowadziły tego typu technologie w proces zamówień publicznych, to obniżenie kosztów po stronie publicznej. A dla strony prywatnej to ułatwienie, przyspieszenie procedur, optymalizacja procesu - mówiła w środę szefowa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz.

Minister Emilewicz zaznaczyła, że przejrzyste oraz przyjazne dla małych i średnich przedsiębiorców rozwiązanie to "bardzo istotny" składnik systemu zamówień publicznych, w którym główną osią będzie Prawo zamówień publicznych.

- Jego projekt zaprezentujemy w listopadzie - powiedziała.

Dodała, że celem nowego Prawa zamówień publicznych jest uproszczenie procedur, zrównanie w prawach i obowiązkach zamawiających i podmioty przystępujące do zamówień, ale także rozszerzenie liczby podmiotów, które w tych postępowaniach uczestniczą, bo "poziom konkurencyjności zamówień publicznych jest niesatysfakcjonujący".

Jak mówił na środowej konferencji wiceminister przedsiębiorczości i technologii Mariusz Haładyj, nowe Prawo zamówień publicznych to dokończenie reformy z 2016 r.

- Wówczas, oprócz wdrożenia dyrektyw europejskich, zajęliśmy się najpilniejszymi problemami zamówień. Zobowiązaliśmy się jednocześnie do przygotowania całościowej zmiany systemu zakupów publicznych, po przeprowadzeniu pogłębionych konsultacji zarówno z zamawiającymi, jak i wykonawcami - powiedział.

Według niego elektronizacja jest "swoistym pomostem między tymi obiema inicjatywami".

- Zachęcamy wszystkie podmioty, które realizują zamówienia w trybie zamówień publicznych, aby korzystały z miniPortalu. Rozwiązanie jest bezpłatne - podkreśliła minister Emilewicz.

Zamówienia publiczne to, jak wskazuje MPiT, ogromne pieniądze. W ubiegłym roku sektor ten stanowił 8 proc. naszego PKB.

"Tylko wartość zamówień publicznych powyżej progów UE osiągnęła w naszym kraju w 2017 r. ponad 114 mld 668 mln zł. Te pieniądze powinny - w większym stopniu niż obecnie - służyć unowocześnianiu naszego państwa, a także trafiać do sektora MŚP" - wskazano.

Jak zaznaczył obecny na konferencji p.o. prezesa Urzędu Zamówień Publicznych Hubert Nowak, miniPortal ma ułatwić uczestnikom rynku zamówień publicznych przejście na elektroniczną formę udzielania dużych zamówień.

- Urząd oddaje do dyspozycji zamawiających i wykonawców miniportal.uzp.gov.pl. Dodatkowo udostępnił na stronie internetowej szczegółową instrukcję oraz filmy instruktażowe - systematycznie uzupełniane - pokazujące, jak, krok po kroku, przeprowadzić postępowanie - wyjaśnił Nowak.

Dodał, że miniPortal daje możliwość łatwego szyfrowania ofert.

Nowak wyraził przekonanie, że osoby udzielające zamówień publicznych online, "szybko dostrzegą zalety tej formy procedowania", co wpłynie na realizowanie bez obaw zamówień elektronicznie od 18 października 2018 r.

- Ok. 18 proc. wszystkich postępowań o udzielenie zamówienia publicznego będzie musiało być kontraktowane w trybie elektronicznym - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.