Piekary Śląskie chcą pobierać wodę z podziemi kopalni Julian

fot: Tomasz Rzeczycki

Piekary Śląskie pożegnały się z wydobyciem węgla w 2020 r.

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów w Katowicach pozostaje głównym dostawcą wody w Piekarach Śląskich. Ale miasto na wszelki wypadek zamierza uzyskać wariantywne źródło wody. Stąd pomysł, by Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sięgnęło po wodę z podziemi dawnej kopalni, której likwidacja zakończyła się formalnie w 2022 r.

- Po przeprowadzeniu przez MPWiK w Piekarach Śląskich wstępnej analizy uwarunkowań technicznych, geologiczno-górniczych i prawnych użytkowania ujęć wód podziemnych po dawnej KWK Julian w Piekarach Śląskich, MPWiK uważa, że istnieje możliwość ich wykorzystania jako potencjalnego źródła zaopatrzenia w wodę mieszkańców Piekar Śląskich. W celu uruchomienia i eksploatacji ujęcia wody niezbędne jest posiadanie istniejących studni głębinowych wraz z przylegającym terenem, który umożliwi wyznaczenie stref ochronnych, wybudowanie modułowej stacji uzdatniania wody, zbudowanie farmy fotowoltaicznej i stacji wymienników ciepła oraz obiektów uzupełniających, np. zbiorników do napowietrzania pompowanej wody, zbiorników wody czystej, rozdzielni elektrycznej czy obiektów socjalno-bytowych - informuje Wojciech Maćkowski, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Piekary Śląskie.

W razie, gdyby ziścił się zamysł piekarskiego MPWiK, miasto nie zamierza odłączać się od dotychczasowych źródeł zasilania w wodę. Ta pochodząca z podziemi piekarskiej kopalni miałaby być wykorzystywana okazjonalnie lub okresowo.

Od pomysłu do realizacji minie przypuszczalnie wiele miesięcy. Tereny byłej kopalni w Piekarach Śląskich należą do Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w Bytomiu. Miałyby one być nieodpłatne przekazanie na rzecz gminy górniczej Piekary Śląskie w trybie art. 23 ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zwróciło się 3 lutego 2022 r. do Urzędu Miejskiego w Piekarach Śląskich z wnioskiem o podjęcie stosownych działań.

Następnie Urząd Miejski wystąpił do SRK o przekazanie terenów, po czym zlecił i wykonał niezbędne podziały geodezyjne.

- Obecnie czekamy na dokonanie przez SRK wycen w celu podjęcia dalszych kroków - dodaje Wojciech Maćkowski.

Piekarska kopalnia Julian znajdowała się na wschodnich peryferiach miasta, przy granicy z gminą Bobrowniki. Pod koniec fedrowała pod szyldem KWK Bobrek-Piekary Ruch Piekary. Z końcem stycznia 2020 r. wydobycie węgla zostało zakończone, po czym likwidacją kopalni zajęła się bytomska Spółka Restrukturyzacji Kopalń. W 2022 r. wyburzono większość kopalnianych zabudowań.

Pozyskiwanie wody do celów spożywczych z kopalnianych wyrobisk ma na ziemiach obecnej Polski długą tradycję.  W latach 1884-2001 woda pobierana była z szybu Staszic w Tarnowskich Górach, pozostałego po kopalni rud ołowiu i srebra Fryderyk. Wodę ze Staszica dostarczano do odbiorców w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym. Istniejąca tam stacja wodociągowa w dalszym ciągu wykorzystywana jest przez Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów.

W XX w. wodę do celów leczniczych, kąpielowych lub do produkcji napojów pozyskiwano z kopalń węgla kamiennego, m.in. w Knurowie, Bytomiu czy Siemianowicach Śląskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.