Zamknięcie części surowcowej huty stało się faktem. Wpływ miała pandemia i unijna polityka

1558108764 huta arcelormittal krakow arcelormittal

fot: ArcelorMittal

ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce - skupia ok. 70 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego

fot: ArcelorMittal

Stalownia i wielki piec w krakowskim oddziale ArcelorMittal Poland przechodzi do historii. Stalowy koncern w blisko dwa tygodnie temu ogłosił, że zamierza na stałe zamknąć część surowcową w zakładzie. Proces ten ma potrwać kilka tygodni. Zamknięcie wielkiego pieca i stalowni nie oznacza, że ArcelorMittal Poland będzie potrzebować mniej koksu i węgla koksującego.

- Koksownia w Krakowie nie jest zamykana, a to oznacza, że nie zmieni się nasze zapotrzebowanie na węgiel koksujący. Decyzja dotycząca wielkiego pieca i stalowni nie ma wpływu na nasze wolumeny zamówień na ten surowiec – wyjaśniła rzeczniczka ArcelorMittal Poland Sylwia Winiarek-Erdoğan.

Węgiel koksujący jest niezbędnym składnikiem w produkcji hutniczej. Z jego tony uzyskuje się ok. 750 kg koksu, który później jest wykorzystywany do produkcji surówki żelaza. Na jej tonę przypada ok. 470 kg koksu.

Niemal rok temu wielki piec i stalownia zostały tymczasowo wyłączone powodu spadku zapotrzebowania na stal i dużego wolumenu importu wyrobów stalowych spoza krajów UE. Od tego czasu większość pracowników dotkniętych postojem tych instalacji znalazła zatrudnienie w innych zakładach ArcelorMittal Poland bądź - od marca 2020 r. i nadejścia pandemii Covid-19 - przebywa na tzw. urlopach postojowych. Firma podjęła te działania w czasie, kiedy nie wiadomo było, jak w dłuższej perspektywie będzie się kształtował popyt na stal.

- Pandemia COVID-19 ma ogromne konsekwencje dla europejskiego hutnictwa. Mimo że od kilku tygodni obserwujemy niewielki wzrost popytu, spowodowany głównie uzupełnianiem zapasów, to zapotrzebowanie na stal jest wciąż znacząco niższe niż przed pandemią. A to oznacza, że musimy podjąć trudne decyzje – w tym przypadku niestety decyzję o trwałym zamknięciu wielkiego pieca i stalowni w Krakowie – powiedział prezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland Sanjay Samaddar.

Pandemia to nie jedyny czynnik, który sprawił, że koniecznością stały się trudne decyzje. Koncern wskazał także na brak skutecznych środków ochrony europejskiego rynku i niedawną decyzję Komisji Europejskiej o kolejnym zwiększeniu kontyngentów bezcłowych na import wyrobów stalowych spoza UE w czasie, gdy zapotrzebowanie na stal w Europie gwałtownie spadło. Ponadto znacznie wzrosły koszty energii i pojawiły się dodatkowe opłaty w ramach rynku mocy, który zacznie obowiązywać od początku przyszłego roku. ArcelorMittal wskazał także na brak równowagi pomiędzy europejskimi producentami stali i producentami z krajów trzecich, którzy, w przeciwieństwie do hutnictwa w UE, nie ponoszą kosztów związanych z europejskim systemem handlu uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla (EU ETS).
Z powodu tych czynników koncern zadecydował o skoncentrowaniu produkcji surówki żelaza w dwóch wielkich piecach w Dąbrowie Górniczej.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.