Zamach na górniczą kasę

fot: Andrzej Bęben/ARC

60 proc. opłaty eksploatacyjnej, odprowadzanej przez branże górniczą trafia do kas gmin górniczych, na terenie których odbywa się eksploatacja, a 40 proc. na rachunek NFOŚiGW.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wśród podatków i opłat odprowadzanych systematycznie przez branżę górniczą znajduje się tzw. opłata eksploatacyjna. 60 proc. opłaty eksploatacyjnej trafia do kas gmin górniczych, na terenie których odbywa się eksploatacja, natomiast 40 proc. tego podatku wpływa na rachunek Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

W 2012 r. wysokość tego podatku (wraz z opłatami i karami za korzystanie ze środowiska) - tylko w przypadku górnictwa węgla kamiennego - wyniosła 98,8 mln zł. Rok wcześniej było to 105,4 mln zł. Przychody NFOŚiGW z opłat ustalanych na podstawie Prawa geologicznego i górniczego podzielone są na dwie części.

Jedna z nich przeznaczona jest na finansowanie potrzeb geologii, m.in. na funkcjonowanie Państwowego Instytutu Geologicznego, druga na finansowanie "potrzeb górnictwa, służących ograniczeniu negatywnego oddziaływania na środowisko, wynikającego z wydobywania kopalin i likwidacji zakładów górniczych". Finansowanie tych działań z dotacji NFOŚiGW zostało już uwzględnione w programach wieloletnich firm oraz notyfikowane przez Komisję Europejską. Ta możliwość może wkrótce zostać zlikwidowana, w związku z projektem nowelizacji ustaw Prawo geologiczne i górnicze i Prawo ochrony środowiska.

Nowelizacja tylnymi drzwiami
Konieczność włączenia do polskiego porządku prawnego dyrektywy unijnej dotyczącej węglowodorów spowodowała potrzebę zmiany Prawa geologicznego i górniczego z 2011 r. Projekt zmian z 15 lutego 2013 r. uwzględnia m.in. regulacje dotyczące działań związanych z wydobyciem gazu łupkowego oraz powołanie Narodowego Operatora Kopalin Energetycznych. Jednak w związku z tą nowelizacją zaproponowano także inne nowości.

- Jedną z proponowanych zmian, która z pewnością uderzy w członków Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, jest przekazanie środków, do tej pory przeznaczonych na ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko wynikającego z wydobywania kopalin i likwidacji zakładów górniczych, na podniesienie kapitału zakładowego utworzonej przez ustawę spółki NOKE - twierdzi Janusz Olszowski, prezes GIPH.

Dotacja z NFOŚiGW była formą pomocy publicznej dla górnictwa dopuszczoną i notyfikowaną przez Komisję Europejską. Chociaż ścieżka związana z uzyskaniem notyfikacji KE jest mozolna, górnicze przedsiębiorstwa starały się korzystać ze środków gromadzonych w funduszu. W trakcie notyfikacji jest np. "Optymalizacja działań związanych z gospodarką wodami z odwodnienia kopalń Kompanii Węglowej SA, pod kątem ochrony wód powierzchniowych Górnej Wisły", opracowany przez Główny Instytut Górnictwa. Po pieniądze zgromadzone w NFOŚiGW sięgają także kopalnie siarki (trafia do nich 32 mln zł rocznie), kopalnie soli i Spółka Restrukturyzacji Kopalń. Tylko w wypadku tej ostatniej kwota dotacji z NFOŚiGW, zapisana w górniczej strategii, wynosi ponad 85 mln zł.

Obciążenie także dla budżetu
- 23 listopada 2011 roku Komisja Europejska podjęła decyzję o zgodności programu pomocowego "Pomoc państwa dla sektora górnictwa węgla kamiennego w latach 2011-2015" z rynkiem wewnętrznym. W oparciu o tę decyzję Spółka Restrukturyzacji Kopalń może ubiegać się o dotację z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na cele związane z ochroną środowiska w łącznej kwocie 85 milionów 699 tysięcy złotych. Pomoc ta winna zostać udzielona Spółce do 31 grudnia 2015 roku - informuje Wiesław Rzepecki, dyrektor zakładu SRK Kopalnie w Całkowitej Likwi-dacji.

Pieniądze przeznaczone są na konkretne cele: rekultywację składowiska odpadów powęglowych byłej kopalni Siersza, o powierzchni prawie 20 ha, rekultywację osadników w Jaworznie, gdzie powierzchnia terenów zdegradowanych wynosi obecnie ponad 37 ha. Szczególnym projektem, dotyczącym obszarów zdegradowanych o powierzchni aż 580 ha, jest modernizacja systemów odwadniania zalewisk bezodpływowych w granicach Bytomia. Problem spędza sen z powiek władzom miasta, a koszt projektu wynosić będzie kilkadziesiąt milionów złotych.

- Uchwalenie ustawy o zmianie ustawy Prawo geologiczne i górnicze oraz niektórych innych ustaw uniemożliwi SRK skuteczne ubieganie się o dopuszczoną przez Komisję Europejską pomoc publiczną. Spowoduje to nie tylko opóźnienia w realizacji obowiązków z zakresu rekultywacji terenów zdegradowanych działalnością górniczą zlikwidowanych kopalń, ale również dodatkowe obciążenie dla budżetu państwa, w wysokości przekraczającej 85 milionów złotych - zauważa dyrektor Rzepecki.

Od momentu przystąpienia Polski do UE górnictwo węgla kamiennego jeden raz skorzystało z pomocy państwa. W 2010 r. z budżetu wyasygnowano 400 mln zł na tak zwane inwestycje początkowe. Obecnie, w związku z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Środowiska, dopuszczalna forma pomocy państwa dla branży może przepaść.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.