Górnictwo: Kopalnia Sośnica planuje w kolejnych latach fedrować w pokładach grupy rudzkiej

1613044764 pniowek dawid lach

fot: Dawid Lach

Priorytetem grupy JSW pozostaje zwiększenie udziału węgla koksującego w całkowitej produkcji, w powiązaniu z ograniczeniem wydobycia węgla energetycznego

fot: Dawid Lach

Górnicy z gliwickiej Sośnicy z zadowoleniem kończą bieżący rok. Wyniki zarówno wydobywcze, jak i ekonomiczne będą na plusie! Pozytywne rezultaty przynoszą też inwestycje w ekologię.

W Sośnicy już ponad jedna trzecia energii potrzebnej do zasilenia maszyn i urządzeń dołowych, a także infrastruktury powierzchniowej kopalni, pochodzi z własnych źródeł. W grudniu 2021 r. w kopalni oddano do użytku dwa kolejne agregaty kogeneracyjne firmy Horus Energia z silnikami gazowymi MTU o mocy 2,028 MWe każdy. Ich inwestorem jest Zakład Elektrociepłownie Polskiej Grupy Górniczej.

Natomiast w lutym br. do ponownej eksploatacji powrócił po remoncie kapitalnym agregat TEDOM Quanto o mocy 2 MW, co pozwoliło jeszcze zwiększyć poziom wykorzystania ujmowanego metanu. Średniorocznie ujmowanych jest z pokładów węgla od 18 do 22 mln m sześc. metanu. W ub.r. z uwagi na bardzo metanowe pokłady, ujęto powyżej 25 mln m sześc. Inwestycje w ujmowanie i zagospodarowanie metanu okazały się więc ze wszech miar uzasadnione.

W br. zakupiono ciągniki akumulatorowe typu VOLTER. Charakteryzują się bezemisyjną pracą.

Zakład ma ambicje wykorzystywać metan w coraz większym zakresie, planowana jest do realizacji rozbudowa stacji odmetanowania.

Kopalnia Sośnica planuje w kolejnych latach fedrować w pokładach grupy rudzkiej. Zalega tam surowiec energetyczny o dobrych parametrach jakościowych. Będzie eksploatowany w warunkach dużego zagrożenia metanowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.