Załoga Boryni na bieżąco udostępnienia kolejne ściany

fot: Kajetan Berezowski

Boryńską załogę czekają bardzo pracowite miesiące. Górnicy z oddziału GRP nie zamierzają zwolnić tempa prowadzonych robót, mimo że wykonali już 270 m wyrobisk ponad plan

fot: Kajetan Berezowski

Ruch Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie fedruje zgodnie z planem techniczno-ekonomicznym. Górnicy z przygotówek wykonali 270 m nowych wyrobisk ponad ten plan. W zakładzie prowadzone są m.in. prace związane z udostępnieniem poziomu 1120 m. Węgiel, który będzie stamtąd eksploatowany, przedłuży żywotność kopalni o kilkadziesiąt lat.

Trzynaście przodków poszło w ruch
Ruch Borynia drąży obecnie 13 przodków, prowadząc wydobycie z dwóch poziomów: 838 i 950. W ośmiu pracuje załoga własna, która w jednym przypadku prowadzi przodek za pomocą robót strzałowych, pozostałe urabiane są kombajnami. Wykonanie pięciu pozostałych przodków zlecono firmom zewnętrznym. Są to dwa przodki kombajnowe i trzy prowadzone robotami strzałowymi.

- W maju załogi oddziału GRP rozpoczęły drążenie ciągu wyrobisk za pomocą robót strzałowych na poziomie 950 m. Są one niezbędne, aby przygotować front robót związany z pogłębianiem szybu II do poziomu 1120 m. Nowy poziom udostępniony zostanie właśnie wyrobiskami z poziomu 950 m – zwraca uwagę Jarosław Kucharczyk, kierownik robót przygotowawczych w ruchu Borynia.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2017 r. firma zewnętrzna rozpoczęła drążenie wyrobisk dla udostępnienia pokładu 504/1 w ramach budowy poziomu 1120 m. W chwili obecnej, po wykonaniu ponad 400 m wyrobisk kamiennych, drążony jest pierwszy chodnik w tym pokładzie. Od marca br. rozpoczęto z kolei drążenie przekopu w kierunku szybu II do poziomu 1120 m.

- Nie mamy opóźnień. Załoga pracuje bezpiecznie. Do zakończenia zadania pozostało jeszcze 1425 m. Finał prac jest spodziewany w czwartym kwartale 2023 r. – dodaje Adam Dziwoki, nadsztygar ds. robót przygotowawczych.

Budowa poziomu 1120 m w Ruchu Borynia wiąże się również z koniecznością pogłębienia szybu II, sięgającego obecnie poziomu 950 m. Dzięki wykonaniu tego skomplikowanego, czaso- i kosztochłonnego zadania możliwe będzie sprowadzenie na budowany poziom świeżego powietrza, transport materiałów oraz zjazd załogi.

Załoga Boryni na bieżąco wykonuje także zadania mające na celu udostępnienie kolejnych dwóch ścian, które mają być oddane do eksploatacji jeszcze w br. Trzecia znajduje się już na etapie zbrojenia. Sukcesywnie rozcinane są także nowe wyrobiska dla udostępnienia dalszych pięciu ścian, których uruchomienie planuje się już w przyszłym roku. Jedna z nich jest już prawie w całości udostępniona. Górnicy muszą jeszcze wykonać wyrobisko wentylacyjne. Jest ono specyficzne, bo zarazem poprowadzi do kolejnego pokładu, w którym, w najbliższej przyszłości, planowana jest dalsza eksploatacja.

Mały, ale przydatny
Wyrobisko będzie drążone przy pomocy małego mobilnego kombajnu, który właśnie zakupiliśmy w maju br., w przeszłości taki kombajn sprawdził się już w podobnych warunkach.

- Eksploatujemy kombajny różnego typu, ze względu na bardzo skomplikowane warunki geologiczno-górnicze, które panują w naszej kopalni. Maszynę z uwagi na gabaryty i konstrukcję można bardzo szybko przenieść w inne miejsce. Poza tym dobra znajomość budowy kombajnu przez służby techniczne kopalni pozwala na sprawne prowadzenie ruchu – wyjaśnia dalej Jarosław Kucharczyk.

Boryńską załogę czekają teraz bardzo pracowite miesiące. - Zadanie na ten rok to bezpieczne wykonanie planu techniczno-ekonomicznego kopalni, który zakłada wydrążenie ponad 10 km wyrobisk. Do chwili obecnej wydrążyliśmy nieco ponad 4 km. Było to możliwe dzięki dużemu zaangażowaniu załogi i dobrej organizacji pracy, także w transporcie. Do transportu w przodku wykorzystane są ciągniki manewrowe akumulatorowe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Reżyseria i psychologia - to najbardziej oblegane kierunki studiów w Śląskiem

11 lipca zakończyła się rejestracja kandydatów na studia stacjonarne pierwszego stopnia i jednolite magisterskie na Uniwersytecie Śląskim. Najwięcej chętnych było na reżyserię, psychologię i realizację obrazu filmowego. Na tej uczelni nauki ścisłe są w zdecydowanym odwrocie. czy słusznie?

Czy górnicze miejscowości mają przyszłość? Wypełnij ankietę

Badania ankietowe powinny dać odpowiedź na pytanie o perspektywy, jakie mają osoby żyjące w górniczych społecznościach.

Nie oddawajmy tego, co mamy pod ziemią

Woda nie jest tylko produktem – jest częścią środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa Śląska.

1768296911 fiat stellantis

Z Tychów w ciągu 50 lat wyjechało już 500 tys. Alf Junior, Fiatów 600 i Jeepów Avenger

Z fabryki Stellantis w Tychach, gdzie niegdyś przez lata powstawały m.in. Fiaty 126p, druga generacja Pandy czy liczne 500-tki, wyjechało już 500 tys. obecnie produkowanych tam samochodów segmentu B-SUV: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 i Jeep Avenger - wynika z informacji koncernu.