Zasoby ruchu Chwałowice opierają się w dużej mierze na węglu energetycznym o wysokich parametrach jakościowych

fot: ARC

W budynku dyrekcji uruchomiona zostanie Izba Pamięci, w której zgromadzono liczne eksponaty związane z historią zakładu i jego współczesnością

fot: ARC

Chwałowicki zakład górniczy uroczyście świętuje swoje 120 urodziny. W 1903 r. – jak donoszą kroniki - rozpoczęto głębienie pierwszego szybu. Cztery lata później zaczęto fedrować węgiel. Wówczas kopalnia nosiła nazwę Donnersmarckggrube, na cześć swojego właściciela Guido Henckela von Donnersmarcka. Dziś jest częścią czteroruchowej kopalni ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej. Już w najbliższą sobotę, 17 czerwca, odbędą się uroczystości jubileuszowe. Otwarta zostanie również Izba Pamięci.

Zasoby ruchu Chwałowice opierają się w dużej mierze na węglu energetycznym. Ze względu na swoje parametry doskonale nadaje się on do spalania w piecach 5 klasy. Ekogroszek, przyjazne dla środowiska paliwo węglowe, to bezdyskusyjny atut ruchu Chwałowice. I właśnie wyjątkowo dobry jakościowo surowiec jest jednym z czynników, który pozwoli kopalni prowadzić wydobycie do 2049 r.

W 2018 r. w Chwałowicach rozpoczęto prace koncepcyjne nad budową linii do paczkowania węgla. Pierwsze dwudziestokilogramowe worki i jednotonowe palety z węglem trafiły do odbiorców dwa lata później. Linia jest nowoczesna, całkowicie zautomatyzowana. Wydajność instalacji wynosi ponad 12 t na godzinę. Niezwykle istotną jej cechą jest zastosowanie zabezpieczeń, które niemal całkowicie wyeliminowały wszystkie zagrożenia wynikające z obsługi  tego typu urządzeń. W ub.r. zakończono inwestycję uzupełniającą polegającą na budowie hali do sezonowania ekogroszku „Pieklorz”. Służy zabezpieczeniu materiału przed warunkami atmosferycznymi, pozwala na zmniejszenie zawartości wilgoci i jednocześnie zwiększa atrakcyjność produktu.

Obecny obszar górniczy ruchu Chwałowice zajmuje powierzchnię 21,8 km kw., zaś teren górniczy stanowi 26,0 km kw. Złoża węgla kamiennego pod względem administracyjnym leżą w obrębie Rybnika i Świerklan.

W ruchu Chwałowice nie ma pokładów zagrożonych tąpaniami, ale nie znaczy to, że zakład jest wolny od zagrożeń. Daje o sobie znać m.in. zagrożenie metanowe III i IV kategorii. Wszystkie pokłady węgla lub ich części zaliczono do klasy „B” zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Jedynie niewielka liczba wyrobisk spełniających kryteria określone w obowiązujących przepisach została zaliczona do klasy „A” zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Poza tym obszar górniczy ruchu Chwałowice zaliczany jest do I i II stopnia zagrożenia wodnego. Występuje ponadto zagrożenia pożarowe.

Ale najistotniejsza jest oczywiście załoga ruchu Chwałowice, ambitna i potrafiąca stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom.

- Serdecznie zapraszam wszystkie osoby związane z kopalnią Chwałowice, a przede wszystkim naszych pracowników na uroczystą mszę w intencji górników i ich rodzin. Zostanie ona odprawiona 17 czerwca o godz. 11.00 w Kościele pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Chwałowicach – mówi Tomasz Tkocz, dyrektor kopalni ROW, a zarazem kierownik ruchu zakładu górniczego Chwałowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.