Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.51 USD (-0.02%)

Srebro

84.96 USD (-0.49%)

Ropa naftowa

100.02 USD (+3.24%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.76%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Zalewska: Obecny kształt prawa klimatycznego niesie zagrożenia dla unijnej gospodarki

fot: Witold Gałązka/ARC

Rozliczane są wpływy dotacji z Regionalnych Programów Operacyjnych do polskich województw

fot: Witold Gałązka/ARC

Obecny kształt prawa klimatycznego niesie wiele zagrożeń dla europejskiej gospodarki i rolnictwa - przekonywała na konferencji w Brukseli europosłanka Anna Zalewska (PiS). W czwartek, 10 września, w komisji środowiska PE odbyły się głosowania nad projektem.

Zalewska na konferencji oceniła, że wszyscy w Parlamencie Europejskim są świadomi, że zostali zobowiązani przez wyborców do dbania o czyste powietrze, wodę, lasy, o środowisko. - Musimy jednak pamiętać o miejscach pracy, innowacyjnych inwestycjach, o źródłach finansowania, by nie doprowadzić do upadku europejskiej gospodarki, która z powodu pandemii jest już w kryzysie - oświadczyła.

Eurodeputowana poprosiła o wsparcie poprawek, które eliminują jej zdaniem poważne wady w proponowanym dokumencie. W tej sprawie napisała list do europarlamentarzystów. "Komisja środowiska proponuje, aby prawo klimatyczne miało rangę pozaprawnego "nowego traktatu", dlatego chce, aby wszystkie przepisy obowiązujące w UE zostały do niego dostosowane (z potencjalnym pominięciem m.in. Rady Europejskiej)" - napisała w nim.

Zalewska zwróciła też uwagę, że mimo ustaleń z posiedzenia Rady Europejskiej sprawozdawczyni zaproponowała zobowiązanie do osiągnięcia poziomu zerowej emisji do 2050 r. dla każdego kraju członkowskiego, a nie na poziomie UE.

Jak wskazała Zalewska na konferencji, sprawozdawczyni podwyższyła cel redukcji emisji do 2030 r. do 65 proc. Obecny cel to 40 proc., natomiast ten, który zaproponowała Komisja Europejska, ma być w granicach 50-55 proc. Jak przekonywała europosłanka, zbyt wysoki cel przełoży się z pewnością na drastyczny wzrost cen za emisję tony CO2, co uderzy w gospodarkę.

Zalewska wskazała też, że dyskusja nad prawem klimatycznym odbywa się bez oceny oddziaływania projektu, której jak dotąd nie przedstawiła Komisja Europejska. Jak podkreśliła, Komisja zrobi to dopiero po głosowaniach w komisji.

W czwartek i piątek w komisji środowiska PE odbywają się głosowania dotyczące projektu prawa klimatycznego, który zakłada zwiększenie celu redukcji emisji w UE na 2030 r.

Propozycja Komisji dotycząca prawa klimatycznego jest elementem Europejskiego Zielonego Ładu, sztandarowego programu nowej KE, który ma sprawić, że do 2050 r. Unia Europejska będzie neutralna klimatycznie.

Żeby to było możliwe - zdaniem KE - potrzebne jest zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 rok o 50-55 proc. w porównaniu do poziomów z 1990 r. W przyszłym tygodniu KE ma przedstawić wyniki własnej oceny, jaka będzie to liczba w granicach 50-55 proc.

Projekt sprawozdawcy komisji środowiska PE jest jednak bardziej ambitny i zakłada podwyższenie tego celu do 65 proc. Krytycy tego rozwiązania wskazują, że mogłoby być bardzo niekorzystne dla niektórych sektorów unijnej gospodarki. Jego zwolennicy podkreślają natomiast, że UE powinna być bardziej ambitna w walce ze zmianami klimatu.

Źródła w PE informują, że frakcje reprezentujące większość w komisji popierają cel ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. na poziomie 60 proc. To jednak nadal więcej, niż chce KE.

Choć finalne głosowanie w komisji środowiska odbędzie się w piątek, prawdopodobnie już w czwartek będzie wiadomo, jaki cel redukcji został ustalony w toku głosowania poprawek. Jak powiedział rozmówca PAP w PE, z dużą dozą prawdopodobieństwa można będzie przyjąć, że ta wersja zostanie zaakceptowana również w piątek.

Projekt trafi następnie na sesję plenarną europarlamentu, który prawdopodobnie zagłosuje nad nim 1 października. Stanie się on wówczas oficjalnym stanowiskiem PE w negocjacjach z Radą UE nad ostatecznym kształtem unijnych przepisów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.