Zalety VARMO Premium

fot: ARC

- Stała i bardzo niska wilgotność peletu Varmo jest dla wielu odbiorców jego największym atutem. Daje ona gwarancję jego wysokiej efektywności, a także wydłuża żywotność pieców, których większość elementów jest podatna na korozję - stwierdza Tomasz Caputa, członek Zarządu Auroland Sp. z o.o.

fot: ARC

Jakie są zalety peletu węglowego VARMO Premium produkowanego przez JSW Innowacje SA i jakim cieszy się zainteresowaniem wśród klientów – na te pytania odpowiada Tomasz Caputa, członek Zarządu Auroland Sp. z o.o.

Paliwo Varmo do kotłów z automatycznym podajnikiem wprowadziliśmy do swojej oferty handlowej pod koniec października 2017 roku. Nie był to najszczęśliwiej wybrany moment na promowanie nowego produktu, ponieważ szczyt sezonu zakupowego paliw stałych na sezon grzewczy 2017/2018 był już za nami. Niemniej jednak, zarówno w sprzedaży detalicznej do klientów finalnych, jak i w sprzedaży hurtowej na składy opałowe, udało nam się znaleźć spore zainteresowanie nowym produktem. Niedobór na rynku ekogroszków o wysokich parametrach i stałej jakości był powodem, dla którego klienci zdecydowali się na przetestowanie nowego dla nich paliwa. Ze względu na moment w roku, w jakim produkt ten się pojawił, nie była to ilość ogromna, ale możemy śmiało powiedzieć, że zadowalająca. Główne atuty, które były podkreślane przez odbiorców to właśnie wysokie parametry oraz stała jakość produktu. Nie bez znaczenia jest też bardzo niska wilgotność paliwa Varmo, co akurat w okresie, kiedy produkt ten się pojawił (październik – marzec) mocno wyróżniało go na tle ekogroszków, które w większości przypadków są w tym okresie konfekcjonowane mimo tego, ze są wilgotne lub wręcz mokre. Stała i bardzo niska (około 2 proc.) wilgotność peletu Varmo jest dla wielu odbiorców jego największym atutem. Daje ona gwarancję jego wysokiej efektywności (brak strat energii na osuszanie paliwa), a także wydłuża żywotność pieców, których większość elementów jest podatna na korozję. Niska zawartość popiołu oraz stała jakość dopełniają pozytywny obraz tego - w naszej ocenie - wysokiej jakości paliwa.

Jeśli miałbym wskazać wady, to musiałbym to zrobić nieco na siłę. Bo czy wadą produktu jest to, że użytkownicy nie potrafią go stosować? Mam tu na myśli grupę posiadaczy pieców z automatycznym podajnikiem, którzy napełniają zasobnik innym niż dotychczas ekogroszkiem lub paliwem takim jak pelet węglowy i oczekują sprawnego działania bez zmiany jakichkolwiek parametrów pracy pieca. A te muszą znacząco się różnić, zwłaszcza w przypadku peletu, którego gęstość, a co za tym idzie objętość znacząco różnią się od węgla. Biorąc do tego jeszcze znacznie większą moc niż przeciętny ekogroszek należy podkreślać w kontaktach z finalnymi użytkownikami, że ustawienia pieca wymagają dosyć radykalnych zmian.

Biorąc pod uwagę wymienione zalety oraz w zasadzie jedną, a w dodatku nieco wyimaginowaną wadę, nie pozostaje mi nic innego jak ocenić pelet węglowy Varmo jako bardzo dobrą alternatywę dla ekogroszków funkcjonujących na rynku. W naszej działalności handlowej rola tego produktu niewątpliwie będzie w kolejnych sezonach rosła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.