Zaledwie 17 mln t węgla koksowego pochodzi z krajów UE, w tym aż 11,6 mln t z Polski

fot: Jarosław Galusek/ARC

W pierwszym kwartale br. JSW wyprodukowała 825 tys. t koksu, czyli o 21 proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2019 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Dostęp do tego surowca jest silnie skoncentrowany, gdyż sama Australia odpowiada za 24 proc. jego globalnej produkcji, a w Unii Europejskiej właśnie Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym producentem węgla koksowego. Jej produkcja zaspokaja prawie 20 proc. rocznego zapotrzebowania europejskiego hutnictwa. W mniejszym stopniu produkuje go także Polska Grupa Górnicza.

W krajach UE złoża węgla koksowego są na wyczerpaniu. Dlatego Wspólnota musi importować surowiec z krajów trzecich. Unijne huty stali zużywają rocznie 37 mln t koksu, do którego wyprodukowania potrzeba 53 mln t węgla koksowego. Tymczasem zaledwie 17 mln t pochodzi z krajów UE, w tym aż 11,6 mln t z Polski, resztę zaś sprowadza się z Australii, USA, Kanady i Mozambiku. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że węgiel koksowy, obok rudy żelaza, jest podstawowym surowcem dla przemysłu hutniczego.

Zgodnie z używaną przez KE definicją, surowce krytyczne to materiały, których dostawy są obarczone wysokim ryzykiem, a jednocześnie najważniejsze z punktu widzenia nowoczesnej gospodarki. Lista surowców uznanych za krytyczne liczy już 30 pozycji. Ustala się ją co trzy lata. Co ciekawe, w 2011 r. zawierała jedynie 14 surowców, w 2014 r. – 20, a w 2017 r. już 27. Obecnie, prócz węgla koksowego znalazły się na niej: antymon, baryt, beryl, bizmut, borany, gal, german, kobalt, fluoryt, hafn, ciężkie i lekkie metale ziem rzadkich, ind, magnez, grafit naturalny, kauczuk naturalny, niob, fosfor, skand, krzem metaliczny, tantal, wolfram, wanad, platynowce i fosforyt.

Bruksela zaczyna dostrzegać znaczenie gospodarcze wielu surowców kopalnych. Dość powiedzieć, że 98 proc. metali ziem rzadkich do UE trafia z Chin, Turcja zapewnia 98 proc. dostaw boranów, a RPA – 71 proc. dostaw platyny i jeszcze więcej irydu, rodu i rutenu. Unijni eksperci oceniają, że w 2030 r., na potrzeby baterii do pojazdów i magazynowania energii Unia będzie potrzebować 18 razy więcej litu i pięć razy więcej kobaltu niż dziś. Za 20 kolejnych lat wskaźniki te mają zwiększyć się trzykrotnie, a zapotrzebowanie na metale ziem rzadkich aż dziesięciokrotnie.

Węgiel koksowy na liście surowców krytycznych to dobry znak dla polskiego górnictwa. Z pewnością wiele instytucji finansowych wesprze jego produkcję. Po prostu, będzie się to opłacać!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.