Kraj: Złote algi znowu groźne, rząd stosuje środki zaradcze

1690901234 f2cxqg4bsaaa3wa

fot: MKiS

W przypadku pogorszenia parametrów wody i zagrożenia zakwitem glonu GIOŚ w ciągu 1 godziny powiadamia właściwe służby

fot: MKiS

Odbyła się kolejna narada Zespołu Zarządzania Kryzysowego z udziałem minister klimatu i środowiska Anny Moskwy i wiceministra aktywów państwowych Marka Wesołego. 

- Rozmawiano o sytuacji na rzekach Pszczynka i Odra oraz zarządzaniu zrzutami. Ze względu na wciąż obecną w starorzeczach złotą algę, Zespół zarekomendował odcięcie zbiornika Czernica od Odry - informuje resort klimatu i środowiska.

Sytuacja w rzekach po ubiegłorocznej katastrofie na Odrze jest stale monitorowana. 25 lipca w siedzibie Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego odbyło się także spotkanie z samorządami w sprawie sytuacji na Odrze. Wiodącym tematem była kwestia koordynacji działań służących ochronie wód, w tym zapobieganiu masowym zakwitom „złotej algi”.

- Resort jest w stałym kontakcie ze wszystkimi służbami wojewodów, również z przedstawicielami służb państwowych. Po to, żeby docierające do nas informacje, w szczególności wyniki prowadzonych badań, trafiały do właściwych służb i w konsekwencji były podejmowane konkretne działania. Niezwłocznie w chwili, gdy pojawi się ryzyko wystąpienia sytuacji zbliżonej do tej z zeszłego roku. Zespół Zarządzania Kryzysowego w MKiŚ przekazuje szczegółowe rekomendacje dotyczące środków zaradczych w tym retencji zrzutów przemysłowych, stosowania środków neutralizujących złotą algę czy natleniania wody - mówiła wówczas wiceminister klimatu i środowiska Małgorzata Golińska.

W przypadku pogorszenia parametrów wody i zagrożenia zakwitem glonu GIOŚ w ciągu 1 godziny powiadamia właściwe służby. W ciągu roku Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ wykonało blisko 66 tys. analiz. Obecnie Odra jest monitorowana w 31 stałych punktach pomiarowo-kontrolnych oraz przez 9 stacji automatycznych. Stały monitoring pod kątem „złotej algi” jest też rozszerzony o dwa punkty w dorzeczu Wisły, na rzece Pszczynce. Wśród podjętych działań zaradczych oprócz monitoringu, prowadzone są również kontrole przedsiębiorstw przemysłowych i wodno-kanalizacyjnych.

Przedstawiciele resortu klimatu i środowiska zwrócili uwagę na problem przelewów burzowych. Zrzuty burzowe, w których znajduje się mieszanina deszczówki i ścieków komunalnych, zawierają biogeny będące pożywką dla „złotej algi”. Dlatego dyskutowano przede wszystkim o skoordynowaniu działań dla ograniczenia zrzutów ścieków komunalnych do wód i zwiększeniu działań kontrolnych. Zwłaszcza w kontekście pozwoleń zintegrowanych wydawanych przez marszałków województw. W okresie nasilonych opadów burzowych, jest to obecnie jedno z działań zaradczych rekomendowanych przez ekspertów dla zmniejszenia ryzyka zakwitu „złotej algi”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.