Zakupy świąteczne będą droższe o ok. 3 proc. od ubiegłorocznych

1679980071 wielkanoc newseria

fot: Newseria

Niektóre produkty, bez których nie wyobrażamy sobie Wielkiej Nocy, są nawet o 30 proc. droższe

fot: Newseria

Koszyk podstawowych wielkanocnych zakupów będzie droższy średnio o ok. 3 proc. wobec 2023 r. - przewidują autorzy raportu Indeks cen w sklepach detalicznych. Podali, że najbardziej zdrożeją dodatki spożywcze, wyższe będą też ceny ryb, mięsa, wędlin i nabiału; stanieją natomiast owoce.

Autorzy opublikowanego w środę raportu Indeks cen w sklepach detalicznych UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito prognozują, że podstawowe zakupy zdrożeją przed świętami średnio o ok. 3 proc. rok do roku i będzie to mniej znacząca różnica niż zanotowana rok wcześniej, kiedy podwyżki w szczycie inflacji przekraczały 20 proc. rdr.

Najbardziej pójdą w górę ceny dodatków spożywczych, takich jak keczup, majonez, musztarda (12,1 proc. rdr), słodyczy i deserów (10,5 proc.) oraz chemii gospodarczej (9,4 proc.). Ryby, mięso, wędliny i nabiał podrożeją odpowiednio o: 2,7 proc., 2,5 proc., 1,7 proc. i 0,4 proc. rdr - podano w raporcie. Przewidywana jest niewielka, 1,4-proc. podwyżka cen używek. Natomiast owoce stanieją o 0,1 proc. w ujęciu rocznym.

Jak poinformowali autorzy opracowania, w lutym podstawowe produkty zdrożały średnio o 3,9 proc. rdr, styczniowe podwyżki sięgnęły 4,9 proc., a grudniowe 5,6 proc. rdr. Autorzy raportu prognozują, że w marcu utrzyma się trend spadkowy i ceny w sklepach wzrosną maksymalnie o ok. 3 proc. rok do roku.

Rok temu, w epicentrum inflacji, wzrost przekraczał 20 proc. rdr. Teraz nic dramatycznego nie powinno się wydarzyć. Niepokój budzi tylko zapowiedź powrotu do normalnej stawki VAT na niektóre artykuły żywnościowe. Może ona zachęcić retailerów do podniesienia cen jeszcze w marcu, żeby potem, na początku kwietnia, z sukcesem je obniżyć i szeroko komunikować, że w danej sieci handlowej produkty nie drożeją, a wręcz tanieją - stwierdzili analitycy UCE Research.

Zwrócili uwagę, że podobnie było podczas wprowadzania zerowego VAT-u. Wówczas sklepy sztucznie na chwilę podnosiły ceny, żeby potem pokazać, że je tną o stawkę ww. podatku. Jednak sprawa w tej kwestii nie jest do końca przesądzona - przekazali.

Jak zauważyła Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW, okres przedświąteczny sprzyja podwyższaniu cen, jednak doświadczenia sprzed Bożego Narodzenia ub.r. pokazują, że konsumenci nie zaakceptują takich praktyk, co powstrzyma sklepy przed wprowadzeniem znacznych podwyżek.

- Wysoki wzrost cen przed ostatnimi świętami doprowadził do tego, że konsumenci wystawili czerwoną kartkę sklepom, co przełożyło się na zmniejszony popyt oraz kiepskie wyniki sprzedaży. Tym razem sklepy raczej nie będą skłonne do takich działań. Ewentualne podwyżki będą zapewne mniej rzucały się w oczy, np. poprzez pozostawienie tego samego poziomu ceny przy zmniejszonym opakowaniu lub pojemności - podsumowała Motylska-Kuźma.

Analitycy UCE Research przewidują, że czynnikiem powstrzymującym wzrost cen będzie też wojna cenowa między dyskontami, w których większość Polaków robi zakupy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.